Smog zabija 3 tys. Dolnoślązaków rocznie

numer 2557 - 14.02.2020

O tym, skąd się bierze smog, jak się przed nim bronić i gdzie szukać miejsc od niego wolnych, w rozmowie z JANUSZEM GAJDAMOWICZEM opowiada KRZYSZTOF SMOLIŃSKI z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Czym jest smog? Co powinniśmy o nim wiedzieć?

Smog to zanieczyszczenie powietrza, które grozi nam wszystkim, a szczególnie dzieciom i osobom starszym. Szacuje się, że na Dolnym Śląsku przedwcześnie umiera z tego powodu ok. 3 tys. osób rocznie. Bierze się on przede wszystkim ze spalania paliwa złej jakości lub odpadów. Często dotyczy to też ogrzewania w niedocieplonych domach i wynika z opóźnienia technologicznego, z którym musimy sobie jakoś radzić. Potrzeba programów pomocowych i działań informacyjnych. Dobrze, że startujemy teraz z taką kampanią w naszym regionie.

 

Jak zaczął Pan działać w tej sprawie?

Z problemem jakości powietrza mieliśmy kłopot od dziesiątków lat, ale służby publiczne o tym nie informowały, nie prowadzono kampanii społecznych. Raz do roku wydawany był zazwyczaj raport dotyczący zanieczyszczenia powietrza. Przebudzenie samorządów i władz lokalnych zaczęło się od powstania alarmów smogowych. Pierwszy powstał siedem lat temu w Krakowie. Oddział dolnośląski dołączył do niego rok później, a w tej chwili tych alarmów jest kilkadziesiąt. Są to inicjatywy prowadzone przez bardzo różnych ludzi – naukowców, lekarzy, ale też po prostu rodziców dbających o swoje dzieci. Szacuje się, że zła jakość powietrza skraca życie nawet o kilkanaście miesięcy. Mamy teraz odpowiednie czujniki powietrza i aplikacje komputerowe, ale mamy też wreszcie odpowiednie mechanizmy, aby sobie z tym radzić. Apelujemy do rządu o wsparcie samorządów w działaniach antysmogowych.

 

Jak powinny być koordynowane te działania?

Na poziomie krajowym potrzebujemy przepisów, które wyeliminują z rynku piece i odpady węglowe. To się już praktycznie dzieje, ale teraz są potrzebne kontrole służb państwowych, aby z czasem te piece zniknęły zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Na poziomie samorządowym i gminnym z jednej strony potrzebne są działania edukacyjne i informacyjne, a z drugiej – dofinansowanie, które dotyczy przede wszystkim mniejszych miejscowości



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się