Brudy kampanii

Kiedy brak pomysłów, jak pogrążyć wroga, każda okoliczność zaszkodzenia droga. Jak nie kandydata, bo nic go nie plami, można atakować szefową kampanii. Nieistotna prawda, konteksty, motywy, zawsze się przylepią jakieś inwektywy. Różnica jest gruba, jak ta słynna kreska: czy pies ugryzł człowieka, czy człowiek pieska?
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze