Potrzeba retencji i edukacji

HYDROLOGIA \ Pomimo ostatnich opadów deszczu niedobory wody są poważnym problemem na coraz większym obszarze Polski. Na ilość opadów nie mamy żadnego wpływu, ale możemy przeciwdziałać skutkom ich braku – mówi Sergiusz Kieruzel, dyrektor w Państwowym Gospodarstwie Wodnym „Wody Polskie”. Styczniowo-lutowe opady nie wpłynęły znacząco na sytuację hydrologiczną w kraju. Wprawdzie wilgotność gleby w wielu regionach Polski się poprawiła, ale nadal zagraża nam susza, tym bardziej że utrzymują się wysokie jak na tę porę roku temperatury, co sprzyja szybszemu odparowywaniu wilgoci z gleby. Największe niedobory wody są notowane w pasie centralnym – od ziemi lubuskiej, poprzez Wielkopolskę i Mazowsze, aż po Lubelszczyznę i część Pojezierza Mazurskiego. Jednak specjaliści alarmują, że obszar ten się
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze