Fiński bufor przed Rosją

BEZPIECZEŃSTWO \ Zdaniem dowódcy wojsk NATO w Estonii płk. Paula Claytona, fińska armia licząca ok. 280 tys. żołnierzy w rezerwie stanowi silne zabezpieczenie przed potencjalnym atakiem na Sojusz Północnoatlantycki ze strony Rosji. W wywiadzie, który ukazał się w kilku fińskich dziennikach (m.in. w „Turun Sanomat” i „Kaleva”), płk Clayton przypomniał, że choć Finlandia nie jest członkiem NATO, to w kwestiach militarnych intensywnie współpracuje z krajami Sojuszu. – To bardzo silny partner Zachodu – przyznał wysoki rangą wojskowy. Współpracę z NATO reguluje program Partnerstwo dla Pokoju. Brytyjski wojskowy dodał, że gdyby doszło do konfliktu militarnego na linii Finlandia–Rosja, nie byłby on prowadzony wyłącznie na terytorium kraju nordyckiego, ale też w Europie Środkowej. Szczególnie
     

49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze