Mężnie i orężnie

EKSPOZYCJA \ Otwarcie nowej stałej ekspozycji Zamku Królewskiego w Warszawie – kolekcji militariów

W poniedziałek w Zamku Królewskim w Warszawie, po raz pierwszy od momentu jego odbudowy, zaprezentowano kolekcję militariów. „Zamek, będąc z samej definicji budowlą o charakterze obronnym, jest doskonałym miejscem do opowieści o historii oręża” – napisał wicepremier, minister kultury Piotr Gliński w liście skierowanym do uczestników uroczystości. Otwarcie nowej stałej ekspozycji w warszawskiej rezydencji królów stało się możliwe dzięki mecenatowi KGHM Polska Miedź SA.

fot. Anna Krajkowska
Zamek Królewski w Warszawie, jak każda twierdza, posiadał broń białą, palną i uzbrojenie ochronne,  był przygotowany na odparcie przeciwnika. Obok przeznaczenia wojennego broń i zbroje pełniły także funkcje ceremonialne, paradne, dekoracyjne, obyczajowe i pojedynkowe. Broń była również nieodzownym elementem stroju władcy, rycerza i szlachcica. Wpisywała się w kanon epoki średniowiecza i epoki nowożytnej. Dyrektor Zamku Królewskiego prof. Wojciech Fałkowski, który jako historyk nie stroni od uwypuklenia wojennych dziejów rezydencji, podjął decyzję o realizacji stałej ekspozycji militariów. – Zgromadziliśmy tutaj kilkanaście perełek. Będziemy je uzupełniać, będziemy rozbudowywać tę kolekcję, bo jest to zaledwie początek – powiedział prof. Fałkowski podczas uroczystości otwarcia ekspozycji.
Królewski rapier
Jak zaznaczył dyrektor Zamku, w pokazywanych zbiorach jest kilka unikatów. To m.in. rapier zrobiony dla Władysława IV, ewentualnie jako paradny rapier dla Zygmunta III Wazy. – Z orłem w koronie w osłonie dłoni, z dobrą, solidnie wykonaną klingą – jest to rapier, którego by się nie powstydziła nie tylko najlepsza ręka fechmistrza, ale również najważniejsza postać w państwie – podkreślił prof. Fałkowski. Wyjaśnił, że prezentowana karacena z okresu wiedeńskiego czy dwie szable husarskie to eksponaty, które pokazują nie tylko sztukę wojenną XVII stulecia, lecz także najlepszy kunszt i zwyczaje wojenne polskiej szlachty i polskiego rycerstwa z epoki baroku, z czasów wazowskich. – Broń to jest bardzo szczególny obiekt kultury, ponieważ ludzie, zwłaszcza na początku swojej historii, najwięcej kunsztu i umiejętności poświęcali tworzeniu dwóch typów obiektów: religijnych i tych, które służyły do walki – powiedział podczas uroczystości wiceminister kultury Paweł Lewandowski. Podsekretarz stanu odczytał też list wicepremiera Piotra Glińskiego skierowany do zgromadzonych. „Z zainteresowaniem przyjąłem informację o powstającej na Zamku Królewskim w Warszawie ekspozycji prezentującej kolekcję militariów. Do tej pory zbiory broni historycznej nie miały swojego miejsca wśród zamkowych wystaw stałych, a przecież Zamek, będąc z samej definicji budowlą o charakterze obronnym, jest doskonałym miejscem do opowieści o historii oręża” – napisał minister kultury i wyraził nadzieję, że jakość otwieranej wystawy militariów już wkrótce znajdzie odbicie w tym, co chyba dla każdego muzeum najważniejsze, a więc w zainteresowaniu publiczności przekładającym się na jeszcze liczniejszą frekwencję.

fot. Stach_Leszczyński
Szpada i kordzik
– Cieszę się, że bierzemy udział nie tylko w tym, co Zamek robił do tej pory, lecz także w nowych inicjatywach, a taką jest właśnie otwarcie tej wystawy związanej z polską bronią – mówił Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź, który jest mecenasem Zamku Królewskiego w Warszawie. Dodał, że górnicy na co dzień zmagają się z żywiołami pod ziemią. – To też jest pewna bitwa. Wartości, które nam przyświecają, to odwaga, współdziałanie i odpowiedzialność za innych. Ponadto stan górniczy był historycznie jedynym stanem niemilitarnym, który bez względu na szlachectwo miał możliwość posiadania i noszenia białej broni – podkreślił podczas uroczystości prezes zarządu KGHM Polska Miedź. W rozmowie z „Codzienną” Marcin Chludziński wyjaśnił, że tradycyjnie górnicy nosili górnicze szpady oraz kordziki. – Obecnie górnicy nie zabierają ich, idąc do kopalni, ale jest to tradycyjna ozdobna broń, którą przytraczają podczas wielkich świąt, np. podczas Barbórki. Jest to też odznaczenie. Szpadę albo kordzik otrzymują zasłużeni górnicy o dużym zaufaniu i długim stażu – powiedział „Codziennej” prezes KGHM.
Pistolety z Kozienic
Za militarną ekspozycję na Zamku Królewskim odpowiedzialny jest dr Tomasz Mleczek – bronioznawca i historyk wojskowości.
– Nasza kolekcja nie jest jeszcze obfita, jest to dopiero pierwszy krok, ale mężnie i orężnie przystępujemy do jej rozbudowy – powiedział Mleczek podczas uroczystości. Jak podkreślili autorzy wystawy, całość przedsięwzięcia zajmie kilka najbliższych lat, gdyż budowanie kolekcji może być oparte tylko na eksponatach najwyższej klasy. Obecnie pokazywane uzbrojenie pochodzi ze zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie, Fundacji im. Ciechanowieckich, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie oraz kolekcji prywatnych. Wśród prezentowanych obiektów, oprócz wspomnianego wcześniej rapieru typu pappenheimer z motywem ukoronowanego orła, warto wyróżnić pierwszą parę pistoletów, która opuściła Królewską Manufakturę Broni Palnej w Kozienicach. Są to jedyne egzemplarze pistoletów kozienickich na świecie. Pięknie prezentuje się także gustownie zdobiony pistolet z zamkiem skałkowym z Francji (początek XVIII w.). Jest i karabela polska z pochwą, głownia ze stali damasceńskiej z wizerunkiem króla Stefana Batorego. Warto przyjrzeć się również głowni z Turcji (z XVI w.) wspaniale dekorowanej złotem i kamieniami. – Ewenementem jest, że ma ona specjalne rowki wypełnione ołowianymi kulkami, które dawały wyważenie i zamach tej szabli, ponieważ głownia była bardzo lekka i trzeba było wyjątkowej prędkości i masy na końcu, żeby tą głownią uderzyć skutecznie – opowiadał podczas oprowadzania po ekspozycji kurator Tomasz Mleczek. Za największymi zwycięstwami militarnymi Rzeczypospolitej Obojga Narodów stoją wspaniali dowódcy, bitni żołnierze i oręż, który Zamek Królewski w Warszawie ma teraz  okazję prezentować.
Artykuł sponsorowany

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze