Piłkarskie trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie

PIŁKA NOŻNA \ Liga Mistrzów nie zwalnia tempa

Liga Mistrzów wróciła po zimowej przerwie i od razu zaskoczyła sensacyjnymi rozstrzygnięciami. Faworyci muszą się napocić, by odrobić straty, a największe hity elitarnych rozgrywek jeszcze przed nami. Liverpool FC dominuje w Premier League do tego stopnia, że Pep Guardiola już pod koniec grudnia oficjalnie potwierdził, że jego Manchester City nie będzie się liczył w walce o tytuł. Sezon bez porażki w lidze, ponad 20 pkt przewagi nad drugą w stawce maszynką do wygrywania w kraju, kapitalna postawa boków obrony i tercetu ofensywnego – jeśli jest zespół, który byłby w stanie obecnie przynajmniej zbliżyć się do historycznego wyczynu Realu Madryt i obronić tytuł w Europie, to faworytem numer jeden jest ekipa Jürgena Kloppa. Atlético utarło nosa Liverpoolowi Morale zawodników Atlético Madryt
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze