Były senator PO Pinior skazany

SPRAWIEDLIWOŚĆ \ Józef Pinior, były senator PO i uczestnik manifestacji KOD, został skazany przez Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście na 1,5 roku więzienia i 5 tys. zł grzywny za korupcję. Wyrok nie jest prawomocny. Z uzasadnienia sędziego wynika, że sąd nie miał żadnych wątpliwości co do winy Piniora. – Nie był to proces polityczny, jak chciała tego totalna opozycja – podkreśla poseł Marek Ast (PiS), szef sejmowej komisji sprawiedliwości. Pinior został uznany za winnego przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie sprawy w Ministerstwie Infrastruktury i w straży pożarnej, dotyczącej dolnośląskiego biznesmena Tomasza G., oraz za winnego korupcji w sprawie kopalni w Lądku- Zdroju. Jego asystent Jarosław Wardęga został skazany na 1,5 roku więzienia i 3 tys. zł grzywny. Przestępstwa miały być dokonane w 2015 r. W sprawie skazano także inne osoby. Wypłaty pieniędzy miały być dokonywane bezpośrednio na konto Piniora oraz za pośrednictwem poczty. Dowodem w sprawie są m.in. nagrania z podsłuchanych rozmów. – Wina i sprawstwo nie budzą tu wątpliwości – uzasadniał wyrok sędzia Marek Górny. Obrona dowodziła, że nagrania mogą być zmanipulowane. Sędzia odrzucił zarzuty obrony, przypominając, że biegły potwierdził autentyczność nagrań. – Sami oskarżeni złożyli wyjaśnienia, w których de facto potwierdzili, że byli uczestnikami tych rozmów, i ani razu nie zakwestionowali, nie podnieśli, że w danym nagraniu nie był ich głos. Po drugie nie ma wątpliwości, co do zgodności odsłuchanych nagrań z rzeczywistą treścią rozmów – mówił sędzia. – Pada propozycja korupcyjna i treść rozmowy wskazuje na jej związek z funkcją publiczną senatora Józefa Piniora. Dlatego sąd doszedł do wniosku, że treść nagrań jest zgodna z rzeczywistą treścią rozmów. A to najważniejszy materiał dowodowy w sprawie. Rozmowy te świadczą o popełnieniu przestępstw przez oskarżonych – powiedział sędzia. Oddalił także tłumaczenia, że pieniądze były pożyczkami, bo biznesmeni m.in. nigdy nie domagali się zwrotu pieniędzy. Pinior został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w listopadzie 2016 r. Jak podkreśla poseł Marek Ast (PiS), przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości, zarzuty totalnej opozycji, że proces Piniora miał podłoże polityczne, okazały się całkowicie bezpodstawne w świetle uzasadnienia sądu. – Sprawa korupcji ewidentna, stwierdza to sąd, te wszystkie protesty PO, że były senator Pinior jest niesłusznie oskarżany, nie miały żadnej racji – mówi „Codziennej” poseł Ast. 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze