Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Polskie górnictwo może być dobrym towarem eksportowym

Dodano: 03/03/2020 - numer 2572 - 03.03.2020
WĘGIEL \ Wczoraj w siedzibie Polskiej Grupy Górniczej zaprezentowano raport
COAL 2019 Międzynarodowej Agencji Energii, agendy OECD, który pokazuje, że Europa i USA zużywają coraz mniej węgla. Jednak zapotrzebowanie na to paliwo wcale nie maleje tak szybko, jak chcą tego ekolodzy. W Azji powstaje coraz więcej elektrowni węglowych.
Raport, który zaprezentował Carlos Fernandez Alvarez, główny analityk MAE, wydawany jest co roku, a poświęcony głównie prognozom rynku węgla na świecie w okresie pięciu lat. Według MAE światowe zapotrzebowanie na czarne paliwo spada, bo w Europie i USA produkcja energii z węgla jest obecnie na bardzo niskim poziomie, niespotykanym od dziesięcioleci.
Zdaniem Alvareza rozwój fotowoltaiki, elektrowni wiatrowych, niskie ceny gazu ziemnego i stagnacja zapotrzebowania na energię prowadzą do rezygnacji z elektrowni węglowych. – Tendencje te utrzymają się do 2024 r., choć oczekuje się, że tempo spadków będzie spowolnione, chyba że węgiel znajdzie się pod dodatkową presją ze względu na nowe wyzwania polityki klimatycznej lub niższe niż oczekiwano ceny gazu ziemnego – uważa analityk MAE.
Z raportu MAE wynika, że udział energii elektrycznej z węgla w światowym miksie zmniejszy się z 38 proc. obecnie do 35 proc. w 2024 r. – Oznacza to jednak, że węgiel pozostaje zdecydowanie największym źródłem energii na świecie – uważa ekspert MAE. Zaznacza, że ostatecznie globalne trendy będą zależeć w dużej mierze od Chin, gdzie produkuje się i zużywa połowę światowego węgla.
– Tu niestety kryzys związany z koronawirusem mocno schłodził gospodarkę, ale gwałtowny wzrost ekonomiczny w Azji Południowo-Wschodniej sprawia, że popyt na węgiel w tym regionie na razie nie maleje – podkreśla Grzegorz Tobiszowski, europoseł PiS. Potwierdza to raport MAE, według którego popyt na węgiel w tym regionie będzie rósł o ponad 5 proc. rocznie do 2024 r.
Zdaniem Tobiszowskiego to wielka szansa dla Polski. – Polskie górnictwo może być dobrym towarem eksportowym – twierdzi poseł. – W różnych miejscach świata uważnie przyglądają się polskim kompetencjom i naszemu know-how w zakresie górnictwa głębinowego oraz energetyki. Nasze górnictwo wprowadza bowiem nowoczesne technologie i sprzęt zwiększający produkcję oraz zmniejszający koszty, poprawiając przy tym bezpieczeństwo. Polskie firmy, które produkują najwyższej jakości sprzęt, z powodzeniem mogą go oferować spółkom azjatyckim czy australijskim – dodaje europoseł.
 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze