Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dlaczego Polska kwitnie, a Hiszpania więdnie?

Dodano: 04/03/2020 - numer 2573 - 04.03.2020
Internetowy dziennik „El Correo de Madrid” opublikował artykuł pt. „Dlaczego Hiszpania schodzi na psy, a Polska zmienia się w potęgę?”. „W Polsce prawie nie ma bezrobocia, nieprzerwany od 25 lat wzrost gospodarczy osiągnął średnio 4 proc., a młodzież nie zna słowa »kryzys«” – pisze autor artykułu Nicolino Peralta.
Popularny hiszpański dziennik internetowy „El Correo de Madrid” opublikował artykuł pt. „Dlaczego Hiszpania schodzi na psy, a Polska zmienia się w potęgę?”, w którym porównuje obecną sytuację gospodarczą Polski i Hiszpanii. Autor Nicolino Peralta wskazuje, że gospodarki obu krajów znajdują się w radykalnie odmiennej kondycji.
Przypomina, że Polska w 1989 r., po 44 latach komunizmu, była krajem biednym, w ruinie społecznej i moralnej, podczas gdy Hiszpania cieszyła się największym wzrostem gospodarczym. „Dzisiaj sytuacja jest całkiem inna. W Polsce prawie nie ma bezrobocia, nieprzerwany od 25 lat wzrost gospodarczy osiągnął średnio 4 proc., a młodzież nie zna słowa »kryzys«”. Polska zmierza do statusu potęgi – twierdzi Peralta.
Jego zdaniem jest kilka przyczyn tej sytuacji. „Przede wszystkim w Polsce własność prywatna jest święta. Nikt nie wyobraża sobie najazdu zorganizowanych okupas (dzikich lokatorów zajmujących mieszkania), bezwstydnie chronionych przez pozbawionych skrupułów polityków” – zaznacza.
Autor wskazuje też na bezpieczeństwo prawne w Polsce, które stało się marką firmową kraju. „Obywatele i firmy wiedzą, że nie spadnie na nich cotygodniowy dekret politykierów, ustanawiających prawo dla obszarów, na których się nie znają” – twierdzi Peralta. „Oprócz tego podatki w Polsce są umiarkowane, obywatele nie są zmuszani do oddania ponad połowy owoców ich pracy, które w Hiszpanii są przeznaczane na tworzenie i tuczenie bezużytecznej, pasożytującej kasty klientelistycznej” – dodaje.
Hiszpański dziennikarz zwraca też uwagę na kwestię migracji, która w Polsce jest uporządkowana. „Najpierw zatrudniani są ci najbliżsi, pochodzący z Ukrainy. Potem jest długa lista oczekujących wykwalifikowanych Hindusów, z wizami i chęcią do pracy, gotowych wypełniać obowiązki i przyczyniać się do rozwoju kraju, który ich przyjął” – zauważa Peralta.
„Co najważniejsze, polski naród zrozumiał, co to są wartości, że tworzą substancję, krew, kręgosłup narodu. Jeśli Polska nadal będzie szła tą drogą, to osiągnie duży postęp” – podsumował dziennikarz „El Correo de Madrid”.
(PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze