Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zaskakujący rozwój afery Marcina P.

Dodano: 10/09/2012 - Numer 306 - 10.09.2012
Wiele wskazuje na to, że sprawa Amber Gold wymknęła się spod kontroli Donalda Tuska i jego najbliższego otoczenia. Co takiego się stało, że premierowi po raz pierwszy nie udało się zdusić sprawy w zarodku ani przeciąć jej jednym sztychem, jak to zrobił z aferą hazardową? W wypadku afery hazardowej następująca po dymisjach ministrów dogrywka z sejmową komisją do zbadania afery hazardowej była już w pełni „regulowana” przez obóz władzy. Sama komisja stała się szańcem, przez który wrogie Platformie siły nie miały szans się przebić. Tym razem afera Amber Gold nabrała takiego rozpędu, że mimo wysiłków premiera, aby odizolować ją od siebie i PO, zaczyna być poważnym kłopotem, jeśli nie wręcz zagrożeniem. Premier w defensywie Można podejrzewać, że główną przyczyną tego, że Tuskowi nie udało się
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze