Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Koronawirus wielkim testem solidarności

Dodano: 17/03/2020 - numer 2584 - 17.03.2020
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
Od weekendu w kraju obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego w związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. – Walka z epidemią to w przypadku Polaków wielki test solidarności – ocenił premier Mateusz Morawiecki, który w poniedziałek w Warszawie przedstawił dotychczasowe działania rządu dotyczące epidemii, m.in. akcję „LOT do domu”. Do momentu oddania gazety do druku Ministerstwo Zdrowia informowało o 156 przypadkach zarażenia COVID-19 w Polsce, w tym trzech śmiertelnych.
Na froncie walki z koronawirusem wszyscy odpowiadamy za ograniczenie skutków w przypadku gospodarki i wpływu na społeczeństwo i na zdrowie publiczne – powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej dot. działań rządu w związku z epidemią koronawirusa.
Premier dziękuje za dyscyplinę
Jak podkreślił, „ta choroba dla ogromnej większości populacji jest możliwa do odbywania w domu, zdrowiejemy w domu, natomiast statystyki wobec osób starszych są najbardziej niepokojące, najbardziej brutalne, dlatego chcemy zapewnić dostępność łóżek w oddziałach zakaźnych na wypadek gwałtownego przyrostu przypadków osób chorych na koronawirusa”.
Premier zaznaczył, że działania rządu są dobrze oceniane poza granicami Polski. – Jednak nie wiemy, jak ta choroba się u nas rozwinie. Musimy budować infrastrukturę medyczną czy dostosowywać infrastrukturę służby zdrowia do potrzeb większej liczby zachorowań – mówił.
Szef rządu podziękował Polakom za dyscyplinę i stosowanie się do reguł obowiązujących po nałożeniu obowiązku kwarantanny. Zaapelował także, aby nie posługiwać się fake newsami. Morawiecki był także pytany przez dziennikarzy o kwestię wyborów prezydenckich oraz możliwość zmiany ich terminu. Jak podkreślił, na razie nie ma planów, żeby przesuwać termin wyborów prezydenckich.
W Polsce od 4 marca, czyli od momentu potwierdzenia pierwszego przypadku choroby COVID-19, zdiagnozowano 156 zakażeń koronawirusem. W trzech przypadkach choroba zakończyła się śmiercią. Ok. 800 osób jest hospitalizowanych, a 8 tys. poddanych kwarantannie.
Dynamika rozprzestrzeniania choroby rośnie. Minister zdrowia Łukasz Szumowski przewiduje, że w tym tygodniu będziemy mieli czterocyfrową liczbę osób zakażonych koronawirusem, a w poniedziałek objętych kwarantanną domową może być już kilkadziesiąt tysięcy osób.
Stan zagrożenia epidemicznego
Przypomnijmy, że od weekendu w Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Zawieszone zostają międzynarodowe pasażerskie połączenia lotnicze i kolejowe. Transport cargo działa; towary mają wyjeżdżać i wjeżdżać bez zakłóceń. Od niedzieli, przez 10 dni do Polski nie będą mogli wjeżdżać cudzoziemcy. Polscy obywatele mogą wracać do kraju; zostaną poddani 14-dniowej domowej kwarantannie.
W związku z zagrożeniem koronawirusem rząd zdecydował też o ograniczeniu funkcjonowania centrów i galerii handlowych. Sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie będą czynne. Inaczej działać będą restauracje i bary – będą realizować zamówienia tylko na wynos lub z dowozem. Ponadto zdecydowano o zakazie zgromadzeń powyżej 50 osób.
Warto nadmienić, że premier Mateusz Morawiecki odbył w poniedziałek przed południem wideokonferencję z przedstawicielami przedsiębiorców i organizacji pracodawców. Efektem tych rozmów będzie pakt na rzecz stabilizacji i bezpieczeństwa gospodarki, który szef rządu przedstawi Radzie Ministrów już dzisiaj. Projekt ma przewidywać odroczenie różnych płatności, wsparcie dla osób pracujących na tzw. śmieciówkach, a także dla prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.
30 tys. Polaków
chce wrócić do kraju
Tysiące Polaków, przebywających obecnie poza granicami naszego kraju, mają ogromny problem, aby wrócić do ojczyzny. Specjalnie dla nich rząd i narodowy przewoźnik lotniczy PLL LOT zainicjowali operację pt. #LotDoDomu. W jej ramach udostępnione zostały trzy możliwości powrotu do kraju drogą lotniczą: dotychczasowe czartery, specjalne czartery LOT oraz loty według specjalnego zapotrzebowania. – To największa akcja logistyczna od wielu lat. Przywozimy Polaków ze stu kilkunastu kierunków z całego świata – mówił premier Mateusz Morawiecki na wczorajszej konferencji prasowej. Jako przykłady podawał m.in. Delhi, Bangkok, Londyn, ale także Stany Zjednoczone oraz kraje Afryki Północnej. Z kolei szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz poinformował, że przez stronę
www.lot.com, gdzie znajdziemy zakładkę „Lot do domu”, chęć powrotu zgłosiło już ponad 30 tys. osób.
Ponadto w resorcie spraw zagranicznych przez 24 godziny na dobę działa zespół zarządzania kryzysowego, którego jednym z kluczowych zadań jest wypracowanie rozwiązań dla Polaków przebywających poza naszymi granicami. Została również uruchomiona specjalna infolinia – (+48) 22 523 88  80. „Staramy się na bieżąco odpowiadać na zapytania naszych rodaków, którzy znaleźli się w potrzebie za granicą. Linia jest obsługiwana w trybie trzyzmianowym przez 65 konsultantów” – poinformowało MSZ. Dodano, że tylko w niedzielę informacja udzielona została ponad 12 tys. osób, zarówno telefonicznie, jak i mejlowo.
Na wczorajszej konferencji wraz z premierem oraz ministrem spraw zagranicznych wystąpił również szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk, który podał, że liczba rezerwacji w pociągach PKP Intercity spadła o 80 proc.
Sieć jednoimiennych szpitali
Również wczoraj – jak i w poprzednich dniach – z przedstawicielami mediów spotkał się minister zdrowia Łukasz Szumowski, który poinformował, że zapowiadana sieć dziewiętnastu jednoimiennych szpitali zakaźnych została zatwierdzona – przynajmniej po jednym na każde województwo. W poniedziałek do tych placówek miało trafić po tysiąc maseczek i kombinezonów oraz odpowiednia liczba okularów ochronnych. Szef resortu zdrowia podkreślił, że szpitale te zostaną finansowo zabezpieczone. Oprócz ryczałtu dodatkowo otrzymają tzw. dodatek za gotowość, który będzie przeliczany m.in. ze względu na przygotowaną liczbę łóżek. – W momencie uruchomienia tego dodatku placówka otrzymuje miesięcznie półtora miliona złotych dodatkowo do ryczałtu, jeszcze bez pacjentów. Jednocześnie za każdego chorego pacjenta zgodnie z decyzją NFZ będzie płacił 460 zł, co miesięcznie daje kwotę powyżej sześciu milionów złotych dodatkowo dla szpitala zakaźnego jednoimiennego – mówił Szumowski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze