Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bóg, człowiek, naród, miłość i solidarność

Dodano: 19/03/2020 - numer 2586 - 19.03.2020
Książka ks. Jerzego Jastrzębskiego „Paragraf w sercu. Kardynał Stefan Wyszyński o miłości i sprawiedliwości społecznej” dobrze przygotowuje nas do jednego z najważniejszych wydarzeń tego roku, do uroczystości potwierdzenia świętości Prymasa Tysiąclecia, która – wszyscy mamy nadzieję – odbędzie się 7 czerwca na pl. Piłsudskiego w Warszawie.
Ekspansja COVID-19 jest nie tylko testem dla polskiego państwa, lecz także dla całego narodu oraz dla wspólnoty Kościoła. Zobaczmy, jak do śmiertelnych wyzwań przygotowywał Polaków kard. Stefan Wyszyński.
Książka ks. Jastrzębskiego, wydana w 2014 r., klarownie przybliża czytelnikowi jego nauczanie, pokazuje oryginalność i aktualność jego kaznodziejstwa. Cztery z pięciu jej rozdziałów poruszają fundamentalne odniesienia wiary. Są nimi: człowiek, rodzina, naród i państwo. Mamy więc rozdział przedstawiający prymasowskie rozumienie troski Kościoła o miłość i sprawiedliwość społeczną wobec człowieka, o miłość i sprawiedliwość w rodzinie, w państwie, a wcześniej, przed odniesieniem do państwa, Kościół ukazany jest jako stróż życia narodu i jego praw. Pierwszy rozdział natomiast traktuje o dziele życia Prymasa Tysiąclecia, o Wielkiej Nowennie, która przeorała Polskę i w wyniku której do zakładów pracy, w tym do Stoczni Gdańskiej, popłynął strumień uświadomionych religijnie i patriotycznie, uwłaszczonych duchowo przez prymasa chłopów, którzy już jako robotnicy dokonali bezkrwawej rewolucji Solidarności i po 10 latach obalili system komunistyczny.
Prymas Wyszyński miał niebywale wyrazistą świadomość swojej misji i posłannictwa w kierowaniu Kościołem w Polsce. I poradził sobie z czerwoną zarazą najlepiej ze wszystkich hierarchów za żelazną kurtyną. Wiedział, z kim walczy. Pisał: „Przestudiowałem »Kapitał« trzy razy… Przecież bez wiedzy i wiary trudno przebudowywać ustrój”. Taka była jego perspektywa, taka wizja i zamierzenie. 
Jego chrześcijańska koncepcja miłości i sprawiedliwości społecznej była polemiką nie tylko z marksizmem, lecz także z każdym rodzajem fałszywego myślenia, z każdą ideologią. My, Polacy, musimy troszczyć się o wieczność i o doczesność, a fundamentem naszych działań ma być relacja z Bogiem i szukanie wsparcia Matki Chrystusa.
Mamy dziś do czynienia z końcem ery ideologii. Kard. Stefan Wyszyński dobrze nas na ten czas przygotował. I nie ma znaczenia, czy myślimy o paraliżującej społeczeństwa pandemii, czy o agresji tęczowej zarazy i ekoreligii, czy też o ekspansji udającej religię totalnej ideologii islamu. Przed nami albo chaos, albo chrześcijaństwo.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze