fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Pandemia chaosu w Koalicji Obywatelskiej

POLITYKA \ Jak Budka i spółka upolityczniają koronawirusa

numer 2591 - 25.03.2020Polska

Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka wystąpili wczoraj na konferencji prasowej i skrytykowali zmiany w regulaminie Sejmu zaprezentowane przez marszałek Elżbietę Witek. Sama kandydatka na prezydenta chwilę wcześniej jednak w głosowaniu się… wstrzymała. – Zgodnie z konstytucją istnieją trzy stany nadzwyczajne i tylko w takich przypadkach istnieją możliwości ograniczania wolności i praw obywatelskich. Wspólnie z panią marszałek zaproponowaliśmy, aby nowe rozwiązania regulaminowe mogły mieć miejsce tylko wówczas, gdy wprowadzony jest stan nadzwyczajny (…). Nie ma możliwości ograniczania pracy Sejmu bez stanu nadzwyczajnego – powiedział Budka.

Opozycja nie ma ostatnio najlepszych dni. Jeszcze nie ucichły głosy po wpadce Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która mówiła o „inspiratorach” zamiast „respiratorach”, a już pojawiły się kolejne problemy. Tym razem poszło o regulamin Sejmu, który ma pracować zdalnie podobnie jak Parlament Europejski.

– W wyniku konsultacji między członkami Prezydium Sejmu doszliśmy do przekonania i taką uchwałę dzisiaj podjęliśmy. Na sześcioosobowym prezydium pięć osób było za przyjęciem projektu. Nikt nie był przeciw. Jedna osoba się wstrzymała od głosu – powiedziała marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Szybko się okazało, że wstrzymała się Małgorzata Kidawa-Błońska, która następnie zorganizowała konferencję prasową, żeby powiedzieć, że jest przeciw zmianom



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się