reklama


​Bezczynność zabija dom Świętochowskich

numer 2591 - 25.03.2020

Jedną z charakterystycznych cech dawnej Warszawy i zarazem jej atrakcją są różnorodne interesujące budowle, które odkrywamy, wchodząc na podwórza frontowych kamienic. Mogą to być pałacyki lub budynki o przeznaczeniu fabrycznym albo gospodarczym. Wystarczy wymienić takie adresy, jak choćby Lwowska 13, Piękna 44, Nowogrodzka 23 czy Hoża 70. Jeden z takich zabytków, powoli zabijanych przez bezczynność, znajduje się także w podwórzu czynszówki przy ul. Kawęczyńskiej 39.

Dom frontowy nr 39 nie wyróżnia się na tle zabudowy ul. Kawęczyńskiej niczym szczególnym. Wystarczy jednak zajrzeć na podwórze tej kamienicy, by się przekonać, jak wielki potencjał ma Praga, postrzegana jako wymarzone miejsce dla turystów. Niestety, potencjał ten jest wciąż marnowany, choć słowo „rewitalizacja” bez przerwy pojawia się w wystąpieniach przedstawicieli kolejnej ekipy administrującej Warszawą. Obiekt ukryty w podwórzu czynszówki jest skrajnie zaniedbany, lecz nawet wieloletnia dewastacja i zniszczenia nie były w stanie zatrzeć śladów pierwotnego piękna tego budynku. Parterowy dom, zwany przez lokalną społeczność pałacykiem, został wybudowany w 1903 r. dla Feliksa Świętochowskiego – początkowo maszynisty, a następnie urzędnika kolejowego, spokrewnionego z Aleksandrem Świętochowskim (1849–1938), czołowym ideologiem polskiego pozytywizmu, filozofem i publicystą. Projekt budynku przygotował we wrześniu 1902 r. K. Relich. Gdy w lutym 1993 r



zawartość zablokowana

Autor: Janusz Sujecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





reklama

















#DziękujeMyZaOdwagę
reklama