PO IDZIE W ZAPARTE \ PLATFUSY CZYSTE JAK ŁZA

Dodano: 12/09/2012 - Numer 308 - 12.09.2012

W Platformie Obywatelskiej obowiązuje zasada nieprzyznawania się do winy i zwalanie jej na kogoś innego. Żeby z nieba gwoździe leciały, platfusy idą w zaparte. Od razu rusza rządowo-POlitrucka machina, a oni zawsze wychodzą czyści jak łza. Afera hazardowa rozeszła się po kościach, afera Amber Gold też. I tak dalej. Ostatnim przykładem tej strategii jest zachowanie europoseł PO Małgorzaty Handzlik, która jest podejrzana o wyłudzenie niezłej sumki pieniędzy z Parlamentu Europejskiego. Gdy wyszło na jaw, że europoseł wzięła forsę na kurs językowy, ale się na nim nie pojawiła, co zrobiła Handzlik? Oczywiście zwaliła winę na kogoś innego. A właściwie na coś. Na błąd księgowy.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze