​Bohater czasów zarazy

Był człowiekiem z wyższego towarzystwa, prawnikiem, poliglotą, poetą, szczęśliwym ojcem rodziny. Po utracie pięciorga dzieci stanął przed furtą klasztoru w Starej Wsi koło Brzozowa. Podobno miał już wtedy w swoim dorobku słynną pieśń wielkopostną „W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, W krzyżu miłości nauka...”. Już jako jezuita propagował nabożeństwo majowe – pieśń „Chwalcie łąki umajone...” jest jego pióra. Podejmował najtrudniejsze misje. Z niemałym ryzykiem głosił nauki dla krwawych rabantów w Galicji roku 1846. Niósł pociechę kaznodziejską Krakowowi po straszliwym pożarze w roku 1850. Jego los dopełnił się w Wielkopolsce. Niedługo po tym, gdy założył w Obrze placówkę jezuicką, wybuchła epidemia cholery. Niósł zarażonym pomoc
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze