Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Taryfy ulgowej nie będzie, ale mandaty to ostateczność

Dodano: 14/04/2020 - numer 2607 - 14.04.2020
fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Świat zmaga się z pandemią koronawirusa. Żeby opanować rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2 w Polsce, rząd wprowadził wiele restrykcji. Wczoraj media obiegła informacja, że policjanci mają nakładać mandaty jedynie w przypadkach poważnego naruszenia zasad. – Taryfy ulgowej nie będzie. Jeżeli ktoś zasłuży, to mandat dostanie. Jednak policjanci starają się być wyrozumiali. Nakładamy mandaty tylko w sytuacjach koniecznych, nie jesteśmy nastawieni na karanie – mówi „Codziennej” kom. Robert Opas z biura prasowego Komendy Głównej Policji.
Groźny wirus wywołujący zapalenie płuc rozprzestrzenił się z Chin do większości krajów świata. Potwierdzono dotąd blisko 1,9 mln zakażeń oraz ponad 113 tys. ofiar śmiertelnych. Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Wczoraj do momentu oddania gazety do druku Ministerstwo Zdrowia informowało o 6934 przypadkach zakażenia SARS-CoV-2 w Polsce. Niestety bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do 245.
Rząd ostrzega, że ta liczba nadal będzie się zwiększała, i ponawia apele o pozostanie w domach.
W niedzielę media informowały o tym, że szefostwo policji wydało nowe zalecenia ws. kar za złamanie przepisów dotyczących gromadzenia się podczas epidemii koronawirusa. Mandaty mają być ostatecznością i będą przyznawane jedynie w przypadku poważnego naruszenia zasad.
– Nakładamy mandaty tylko w sytuacjach koniecznych, nie jesteśmy nastawieni na karanie – mówi „Codziennej” kom. Robert Opas z biura prasowego KGP.
Jednocześnie zaprzeczył wszelkim doniesieniom o tym, że policja wystawia mandaty za bieganie czy mycie auta. – Te wszystkie interwencje zostały przez nas dokładnie sprawdzone – nadmienia.
Opas przypomina również, że funkcjonariusz policji może wystawić mandat do 1000 zł, ale nie jest to najwyższa grzywna, którą możemy otrzymać. – W każdym innym przypadku, kiedy mamy do czynienia z poważnym wykroczeniem, które naraża życie i zdrowie innych, kierujemy wniosek do sądu albo sporządzamy notatkę do Głównego Inspektoratu Sanitarnego. W drodze administracyjnej może on nałożyć karę w skrajnych sytuacjach nawet do 30 tys. zł – wyjaśnia.
Z informacji uzyskanych przez redakcję „Codziennej” jasno wynika, że natężenie ruchu na drogach podczas Świąt Wielkanocnych było znacznie mniejsze. Policja odnotowała do wczorajszego południa 17 wypadków, w których zostało rannych 15 osób, zginęły dwie osoby.
– W Niedzielę Wielkanocną funkcjonariusze policji sprawdzili ponad 125 tys. osób na kwarantannie, w 285 przypadkach stwierdzono uchybienia kwalifikujące do wymierzenia grzywny – informuje kom. Opas.
Problemem wciąż są nietrzeźwi kierowcy. W pierwszy dzień świąt policjanci zatrzymali 180 osób jadących na podwójnym gazie. To więcej niż choćby w poprzedni poniedziałek, gdy było ich 117. KGP apeluje o rozsądek i zostawanie w domu.
– Nikt z nas nie jest nieśmiertelny. Dotyczy to również moich kolegów policjantów, 88 z nich jest zakażonych, 1700 przebywa na kwarantannach. Koronawirus dotyka wszystkich. Jeśli nie musimy, to zostańmy w domach – zaapelował kom. Opas.
Wczoraj Główny Instytut Statystyczny opublikował na Twitterze średni wskaźnik zachorowalności na koronawirusa w Polsce. Wynosi on 17,4 na 100 tys. osób. Najwyższy poziom notowany jest na Mazowszu, gdzie wynosi 30,7.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze