reklama


​Nie odkładaj pomocy na później!

numer 2617 - 25.04.2020

Pandemia COVID-19, z którą walczą mieszkańcy praktycznie wszystkich krajów świata, niesie za sobą wiele nieoczywistych kłopotów. W bardzo trudnej sytuacji znajdują się m.in. podopieczni domów dziecka. Brakuje im komputerów do nauczania zdalnego.

Trwa Tydzień Miłosierdzia, którego tegorocznym hasłem są słowa kard. Stefana Wyszyńskiego „Miłosierdziem budujmy Kościół Boży”. Prymas Tysiąclecia wielokrotnie apelował o pomoc potrzebującym, ubogim i znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Z taką sytuacją niewątpliwie mamy do czynienia w domach dziecka. W wyniku rozprzestrzeniania się koronawirusa sposób nauczania uległ zmianie, a placówki przekształciły tryb nauczania na zdalny. Do prowadzenia e-learningu potrzebny jest jednak sprzęt komputerowy. A tego brakuje. Dla domów dziecka rozpoczął się zatem czas pełen wyzwań.

– W niektórych placówkach na dziesięcioro dzieci przypada jeden komputer. W takiej sytuacji nie sposób zapewnić im możliwość nauki, nawet gdyby próbowały kształcić się na zmianę podczas całodobowych dyżurów. Oblegane komputery pozostawiają wiele do życzenia. Często jest to bowiem sprzęt starej generacji, którego nie używałaby do pracy żadna firma, a większość prywatnych użytkowników uznałaby je za złom – wyjaśnia Katarzyna Matusz-Braniecka ze Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich.

W pomoc dzieciom zaangażowane jest Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich



zawartość zablokowana

Autor: Anna Gębalska-Berekets


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama