​Walka z państwem

Moim miastem rządzi prezydent, który walczy z demokratycznymi prawami mieszkańców. Jeśli wierzyć jego deklaracjom, odmówił przekazania spisu wyborców organizującej wybory instytucji państwa. W ten sposób pan Trzaskowski, a w innych miastach jego koledzy z totalnej opozycji, usiłuje uniemożliwić Polakom udział w wyborach. To demonstracja pogardy dla praw obywateli – autorytarna w istocie ekipa uznaje, że może narzucić swoją obstrukcję procesów demokratycznych mieszkańcom rządzonych przez siebie miast. Ale tę pogardę widać także w nawoływaniu do bojkotu wyborów, co w istocie ma ukryć kompromitację kandydatki KO. Powtórzmy raz jeszcze – obrona demokracji polega dziś na tym, by wybory odbyły się w terminie konstytucyjnym, by nie stosować
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze