Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Witaj, Lauro

Dodano: 07/05/2020 - numer 2626 - 07.05.2020
Wczoraj Robert Lewandowski poinformował za pośrednictwem Instagrama, że na świat przyszła jego druga córka Laura. „Cześć, maluszku. Witaj na świecie, Lauro. Dobra robota, mamusiu” – napisał 32-letni napastnik.
Anna i Robert po raz pierwszy zostali rodzicami w 2017 r., gdy 4 maja urodziła się Klara. O tym, że najlepszy polski piłkarz po raz drugi zostanie ojcem, dowiedzieliśmy się w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy po strzelonym golu dla Bayernu Monachium w meczu Ligi Mistrzów z Olympiakosem Pireus, Lewy wsadził piłkę pod koszulkę, dając do zrozumienia, że jego żona jest w ciąży. Chwilę później wiadomość potwierdziła w mediach społecznościowych Anna Lewandowska.
Podobnie jak w przypadku Klary para nie podawała do wiadomości płci dziecka, a spekulacji nie brakowało. Kibice po cichu liczyli na syna, który w przyszłości mógłby pójść w ślady ojca i zostać jednym z najlepszych piłkarzy świata. Ale jeszcze nic straconego. Przed narodzinami Laury para wielokrotnie w wywiadach podkreślała, że chce mieć więcej dzieci.
Napastnik Bayernu Monachium niezbyt długo mógł się nacieszyć córką. Bundesliga szykuje się do wznowienia zawieszonych w marcu z powodu pandemii koronawirusa rozgrywek. W weekend polski piłkarz wraz z pozostałymi zawodnikami i pracownikami sztabu szkoleniowego przechodził testy na obecność wirusa. Wyniki badań okazały się negatywne, więc Bayern mógł rozpocząć treningi w większych grupach.
We wtorek odbyła się kolejna sesja testów, która także nie wskazała zachorowań na koronawirusa wśród ekipy mistrzów Niemiec. Podobna praktyka stosowana jest wśród wszystkich zawodników z 1. i 2. Bundesligi. Od wyników badań zależeć będzie, czy sezon zostanie wznowiony zgodnie z planem. Według niemieckich mediów to już tylko formalność i w czwartek przedstawiciele ligi wspólnie z władzami poszczególnych landów poinformują o powrocie piłkarzy na ligowe boiska.
W niemieckiej lidze do rozegrania zostało jeszcze dziesięć kolejek. W tabeli prowadzą monachijczycy, którzy uzbierali o cztery punkty więcej niż Borussia Dortmund. Mecze będą się odbywały bez udziału publiczności w ostrym reżimie sanitarnym.
Oznacza to, że zawodnicy między meczami będą skoszarowani w miejscach pobytowych. W przypadku Bayernu w grę wchodzi hotel w Unterschleißeheim, miasteczku położonym o kilkanaście kilometrów od centrum Monachium. Codzienne treningi Bawarczycy mieliby odbywać w Campusie FCB.
Tym samym Niemcy staną się pierwszym krajem, który wróci do gry o punkty od czasu wybuchu pandemii. Nie licząc Białorusi, w całej Europie piłkarski sezon został zawieszony. We Francji zdecydowano nawet o zakończeniu rozgrywek.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze