300 miliardów Morawieckiego

Pamiętamy 300 mld Tuska obiecywane w 2011 r. z Unii Europejskiej. Donald Tusk obiecywał pieniądze, które i tak Polska powinna była dostać ze względu na podział środków unijnych. Co ciekawe, mimo że te środki nam się należały, z uwagi na słabość aparatu państwowego wiele z nich nie dotarło. Dziś 64 mld euro, które wyszarpał polski rząd z unijnej kasy na walkę z kryzysem gospodarczym, jest realnym sukcesem. 64 mld euro to właśnie ok. 300 mld zł. Te pieniądze dotrą do nas w znacznie krótszym czasie. A mogły w ogóle nie dotrzeć. Walka o podział unijnej kasy była zacięta. Jednym z jej elementów był raport unijnego komisarza, Hiszpana Lópeza Aguilara, atakującego reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Ten
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze