Ekstraklasa powróciła. Śląsk znów przeciętny

Wszyscy czekaliśmy na nią niespełna trzy miesiące. Wreszcie wróciła. Może nie najlepsza, może nie najbogatsza ani najwspanialsza, ale nasza, swojska, wyjątkowa. PKO BP Ekstraklasa, bo o niej mowa, wznowiła rozgrywki. W pierwszym meczu Śląsk Wrocław zremisował u siebie z Rakowem Częstochowa 1:1. Trzeba przyznać, że poziom nie rozczarował od początku. Spodziewaliśmy się topornego, przeciętnego meczu i to właśnie otrzymaliśmy. Gra toczyła się w powolnym tempie. Raków Częstochowa próbował atakować bramkę gospodarzy szybkimi kontrami, ale niewiele z tego przychodziło. Do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 0:0. Po zmianie stron gra nie uległa znacznej zmianie, ale obie ekipy powoli się rozkręcały i bardziej angażowały w ataki. Na pierwszego
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze