Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Koperta za… operacja wybory

Dodano: 02/06/2020 - numer 2648 - 02.06.2020
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Wczoraj przed siedzibą parlamentu protestowało 150 osób z klubów „Gazety Polskiej”, które domagały się przyspieszenia prac Senatu nad ustawą, umożliwiającą przeprowadzenie wyborów hybrydowych. Demonstranci optowali za organizacją głosowania 28 czerwca. Najbardziej dostało się wczoraj marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu.
We wczorajszym proteście wzięło udział 150 osób, czyli dokładnie tyle, ile dopuszcza prawo w okresie pandemii. – Nie mogliśmy zwołać większej liczby osób, by nie złamać przepisów. Wspiera nas bardzo wiele środowisk zasłużonych dla Polski, środowisk osób represjonowanych, dostajemy mnóstwo wyrazów poparcia. W momencie, kiedy będzie można, zorganizujemy o wiele większą manifestację po to, by pokazać, że rządzący mają wsparcie nie tylko w dniu wyborów, lecz także na co dzień. Chcemy być z nimi, chcemy pokazać, że nie trzeba się bać, by rząd miał cywilną odwagę podejmować słuszne decyzje – mówi nam Adam Borowski, przewodniczący warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”.
– Manifestacja miała podwójny wymiar: wyrażaliśmy podczas niej sprzeciw wobec marszałka Grodzkiego oraz wspieraliśmy rząd, by nie zawahał się przed użyciem wszystkich środków do tego, by wybory planowo przeprowadzić. A wybory nie tylko się da, ale trzeba zrobić 28 czerwca. Nie można gdybać – uda się czy się nie uda. Trzeba podjąć konkretną decyzję: skoro robimy, to robimy! Nie ma się co wahać! Dlatego dzisiaj manifestowaliśmy, w pierwszym dozwolonym terminie, by pokazać, jakie to jest ważne. To się musi udać! – mówi Adam Borowski.
Podczas wczorajszego protestu, obok biało-czerwonych flag, uczestnicy nieśli m.in. baner z hasłem „Koperta za… operacja wybory”. Wznoszono również okrzyki: „Chcemy wyborów” i „Grodzki musi odejść”.
Do marszałka Senatu wystosowano petycję. „Zwracamy się do Pana ze stanowczym żądaniem zaprzestania obstrukcji wyborów prezydenckich, jak najszybszego zakończenia prac w Senacie nad ustawą modyfikującą ordynację wyborczą i niedokonywania zmian, które mają doprowadzić do pozbawienia Polski głowy państwa” – piszą w petycji uczestnicy protestu.
„Obecna większość senacka nie zatrzyma polskich marzeń o wolności i państwie sprawiedliwym nie tylko dla wybranych! Jednak to, co robicie, już przynosi wielkie szkody naszej ojczyźnie. Jest jeszcze pora na opamiętanie. Pozwólcie wyborcom, by sami osądzili polskie sprawy, bo my nie pozwolimy, by ktokolwiek decydował za Polaków” – dodają twórcy petycji. Pod apelem do marszałka Senatu można się też podpisać przez internet. Na stronie www.petycjeonline.com należy znaleźć „Petycję do marszałka Tomasza Grodzkiego” i zagłosować za jak najszybszym przeprowadzeniem wyborów.
– Myślę, że uda się jednak przeprowadzić wybory w konstytucyjnym terminie 28 czerwca. Nawet jeśli do końca przewidzianego, 30-dniowego terminu trzymano by w Senacie decyzję, to procedury, począwszy od ogłoszenia wyborów do przygotowań, mogą zostać wykonane – uważa Bogdan Pęk, były sentor PiS. Wczoraj większość kandydatów podkreślała, że jest gotowa do wyborów w każdym terminie.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze