Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pechowy koniec pięknej kariery

Dodano: 04/06/2020 - numer 2650 - 04.06.2020
Paweł Brożek, legenda Wisły Kraków i całej Ekstraklasy, zakończy karierę wcześniej niż planował. Podczas wtorkowego treningu napastnik Białej Gwiazdy złamał kość przedramienia. 37-letniego piłkarza czeka teraz zabieg operacyjny, który ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu. Wcześniej piłkarz zapowiedział, że po zakończeniu tego sezonu pożegna się z boiskiem na zawsze.
W obecnych rozgrywkach napastnik Białej Gwiazdy wystąpił w 18 meczach, w których zdobył osiem bramek i jest najskuteczniejszym strzelcem zespołu. Ligowy weteran grał tak dobrze, że we wrześniu został wybrany piłkarzem miesiąca w PKO Ekstraklasie.
W ostatnich tygodniach Brożek zmagał się z problemami zdrowotnymi. W tym roku po raz pierwszy na boisku pojawił się w sobotnim spotkaniu z Piastem Gliwice, przegranym przez Wisłę 0:4, zastępując w 61. minucie Aleksandra Buksę. Kiedy wydawało się, że z formą i zdrowiem jest już coraz lepiej i Brożek będzie mógł się pokusić o kolejne rekordy strzeleckie, na wtorkowym treningu dopadł go niesłychany pech –  złamanie ręki, które przedwcześnie zakończy karierę najskuteczniejszego z grających obecnie piłkarzy ekstraklasy.
Brożek, który gra w niej od kwietnia 2001 r., ma w swoim dorobku siedem tytułów mistrza Polski. Dwukrotnie – w 2008 i 2009 r. był królem strzelców. W sumie w ekstraklasie zdobył 149 bramek, co daje ósme miejsce w historii.
Brożek jest też drugim najlepszym strzelcem w dziejach Wisły. W ekstraklasie więcej goli strzelił tylko Kazimierz Kmiecik i to nie tak wiele więcej, bo zdobył 153 bramki Brożka od medalisty mistrzostw świata z 1974 r. dzieliły tylko cztery trafienia, a licząc wszystkie gole dla Białej Gwiazdy, nie tylko ligowe – pięć. Kmiecik zdobył bowiem dla Wisły 181 bramek, a Brożek 176.
–  Jeśli piłkarz mówi, że nie dba o statystyki, to kłamie – powiedział Brożek po swojej wspaniałej serii sierpniowo-wrześniowej, kiedy znajdował się w czołówce najlepszych snajperów ekstraklasy. –  Patrzę, patrzę na trenera Kmiecika. Niech się zacznie bać... –  dodawał ze śmiechem. Kmiecik nie miał nic przeciwko temu, by młodszy kolega pobił jego osiągnięcia. –   Jak Paweł będzie strzelał, a Wisła będzie wygrywała, to lepiej dla klubu i dla wszystkich. Dla mnie też –  mówił nam kilka dni temu. Brożek odebrał za to Kmiecikowi inne snajperskie rekordy. Jest najskuteczniejszym graczem Białej Gwiazdy w jej rywalizacji z Legią Warszawa i Lechem Poznań. W klasyku zdobył 12 bramek, a Kolejorzowi wbił 13 goli. To jego dwaj ulubieni przeciwnicy.
Brożek jest mistrzem Europy U-19 z 2001 r., a w pierwszej reprezentacji Polski zagrał 38 razy (2005–2014). Jest uczestnikiem mistrzostw świata w 2006 r. w Niemczech i Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. W latach 2011– 2013 występował za granicą w Trabzonsporze, Celticu Glasgow i Recreativo Huelva. Z tym drugim klubem zdobył mistrzostwo Szkocji. Gdyby nie ten epizod, to jego rekordy w ekstraklasie byłyby jeszcze bardziej imponujące.
Pechowo Brożek wypadł z gry tuż przed szlagierowym spotkaniem z Legią w Krakowie. Sytuacja Białej Gwiazdy w tabeli nie jest zbyt dobra. Wisła z dorobkiem 31 pkt zajmuje w tabeli 13. miejsce, pierwsze gwarantujące utrzymanie. W niedzielnym spotkaniu ekipa trenera Artura Skowronka zagra poważnie osłabiona, bo oprócz Brożka nie wystąpią zawieszeni za kartki Maciej Sadlok i Vukan Savicević. Przypomnijmy, że w pierwszym w tym sezonie starciu obu zespołów, jesienią na Łazienkowskiej, padł wynik 7:0…
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze