Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Morawiecki zaszachował opozycję

Dodano: 05/06/2020 - numer 2651 - 05.06.2020
fot. Radek Pietruszka/PAP
fot. Radek Pietruszka/PAP
Niespodziewanie z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy premier Mateusz Morawiecki złożył wczoraj wniosek o wotum zaufania dla rządu. – Polska dziś potrzebuje zgody i dobrego współdziałania. Spokojnej realizacji planów, które zapewnią miejsca pracy. Spokojna współpraca, a nie awantury i kłótnie – mówił wczoraj prezydent Andrzej Duda. Premier Mateusz Morawiecki wygłosił jednak niesamowicie ofensywne przemówienie, w którym skupił się na porównywaniu rządów prawicy i koalicji PO-PSL. Rząd gładko potwierdził swoją większość.
Wszystko zaczęło się od niespodziewanego spotkania prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. Spotkanie było krótkie i już o godz. 11 było wiadomo, że 4 czerwca, 28 lat po tzw. nocnej zmianie Zjednoczona Prawica policzy się w Sejmie. Rządu bronił premier Mateusz Morawiecki, który w przemówieniu odnosił się często do rządów PO-PSL. Zachęcał również opozycję do mówienia językiem „polskich interesów”. – Spójrzmy Polsce w oczy. Spójrzmy w oczy Polsce i Polakom. My będziemy dalej prowadzić Polskę ku ambitnym celom, ku lepszemu podziałowi dóbr, ku Polsce sprawiedliwej i będziemy to robić, dopóki starczy sił, dopóki starczy życia – mówił premier Morawiecki. Dodawał również, że Polacy mają dość awantur organizowanych przez opozycję. – Jesteśmy gotowi na współpracę, także z opozycją, nie chcemy tylko opozycji totalnej, która dzieli Polaków – mówił premier.
– To było znakomite wystąpienie, mocne, oparte na faktach. Premier Mateusz Morawiecki pokazał, jak opozycja manipuluje danymi i jak wprowadza w błąd opinię publiczną, jak próbuje grać na emocjach w czasie pandemii. Mamy do czynienia z nieustannymi próbami zasiewania w społeczeństwie niepokoju, co widzimy nawet w czasie epidemii – mówi nam Anna Kwiecień, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. W podobnym tonie wypowiadali się inni politycy PiS. Ostatecznie 235 posłów zagłosowało za rządem, 219 przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. „Bezsilni totalni kolejny raz przegrywają, świetny rząd dla Polski pracuje dalej” – napisała na Twitterze Joanna Lichocka z PiS.
Zdaniem politologów inicjatywa ma za zadanie skonsolidować obóz władzy. – W minionej kadencji silną stroną polityków Zjednoczonej Prawicy były jedność i stabilność wewnętrzna. Przez pięć lat większość parlamentarna praktycznie ani razu nie była zagrożona. To przyczyniało się do pozyskiwania wyborców centrowych poprzez postrzeganie PiS jako formacji stabilnej, przewidywalnej i odpowiedzialnej. Gdy rozpoczęła się pandemia, to ten wizerunek sprawił, że społeczeństwo zaczęło się konsolidować przy rządzących. To jednak zostało zaprzepaszczone przez woltę Jarosława Gowina. Cały stabilny wizerunek Zjednoczonej Prawicy został przekreślony w momencie newralgicznym. Efekt konsolidacji uległ stępieniu, więc teraz mamy próbę jego odbudowania i pokazania, że prawica pozostaje zjednoczona – mówi nam prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze