Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Modernizacja arsenału nuklearnego

Dodano: 19/06/2020 - numer 2662 - 19.06.2020
Z roku na rok zmniejsza się globalny arsenał atomowy, który obecnie liczy 13 400 głowic nuklearnych. Niestety redukcja broni masowej zagłady postępuje w bardzo powolnym tempie. Jednocześnie realizowane są programy modernizacji arsenału jądrowego przez takie kraje, jak USA, Rosja czy Chiny – informuje w swoim najnowszym raporcie Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI).
Dziewięć mocarstw nuklearnych – Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chiny, Indie, Pakistan, Izrael oraz Korea Północna – na początku 2020 r. dysponowało 13 400 głowicami nuklearnymi. Oznacza to nieznaczną redukcję w arsenale broni masowej zagłady względem roku 2019, kiedy to na wyposażeniu tych państw znajdowało się 13 865 głowic atomowych.
Około 3720 głowic nuklearnych gotowych jest do wykorzystania operacyjnego. Z tej liczby niemal 1800 głowic nuklearnych znajduje się w stałej gotowości bojowej. Zmniejszenie arsenału nuklearnego wynika z działań Stanów Zjednoczonych i Rosji, które wycofały ze służby przestarzałe głowice jądrowe.
Głównie USA i Rosja
Warto zaznaczyć, że USA i Rosja odpowiadają za ponad 90 proc. całego arsenału nuklearnego. Pierwszy z tych krajów jeszcze w 2019 r. dysponował 6185 głowicami jądrowymi, aby w roku 2020 mieć ich do dyspozycji jedynie 5800. Z kolei Rosja zredukowała liczbę głowic z 6500 do 6375. Arsenał jądrowy Wielkiej Brytanii z 215 spadł w tym roku do 200. Francja w ciągu roku zmniejszyła swój arsenał odstraszania o dziesięć głowic i teraz dysponuje 290 głowicami. W 2019 r. Chiny dysponowały 290 głowicami nuklearnymi, ale już na początku 2020 r. było to 320 głowic. Indie na wyposażeniu mają 150 głowic nuklearnych. Z kolei Pakistan dysponuje 160 głowicami nuklearnymi. Izrael ma w swoim arsenale 90 głowic nuklearnych. Zdaniem analityków SIPRI reżim Korei Północnej dysponuje obecnie 30–40 głowicami atomowymi.
Nowy Start na mecie
Warto zauważyć, że sytuacja może się zmienić wraz z wygaśnięciem w roku New Strategic Arms Reduction Treaty NEW START. Ten dwustronny traktat międzynarodowy między Stanami Zjednoczonymi Ameryki a Federacją Rosyjską, podpisany w 2010 r., umożliwił dalszą redukcję broni i ograniczył zbrojenia strategiczne, wprowadzając limity na środki przenoszenia broni masowej zagłady i na głowice jądrowe. Coraz mniejsze szanse na możliwość przedłużenia obowiązywania NEW START wynikają ze sprzeciwu Chin, które nie chcą ograniczać swojego nuklearnego arsenału odstraszania, na co z kolei naciskają Stany Zjednoczone. Zarówno NEW START, jak i już nieobowiązujący układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF Treaty) są umowami bilateralnymi nieuwzględniającymi obecnej sytuacji międzynarodowej związanej z nieskrępowaną pozycją Chińskiej Republiki Ludowej mogącej rozbudowywać do woli swój arsenał nuklearny.
– Negatywnym skutkiem odejścia od tych umów może być kolejny wyścig zbrojeń, gdyż pozbyto się kluczowych kanałów komunikacyjnych, które miały promować przejrzystość oraz ograniczać nieporozumienia między USA a Rosją – mówi ekspert SIPRI Shannon Kile.
Wraz z powolną i niewielką redukcją arsenału nuklearnego postępuje rozwój głowic jądrowych i środków ich przenoszenia. Stany Zjednoczone i Rosja prowadzą kosztowne programy mające wzmocnić triadę odstraszania nuklearnego. Chodzi zarówno o pociski balistyczne, okręty podwodne, samoloty, jak i ośrodki, w których produkowana jest broń jądrowa.
Co więcej, obydwa kraje zwiększyły rolę, jaką ma odgrywać broń nuklearna w planach wojskowych i doktrynach wojennych. Jest to znaczące odwrócenie trendu, który obserwowaliśmy od zakończenia zimnej wojny, kiedy to broń nuklearna była marginalizowana.
Arsenały jądrowe w innych krajach są mniejsze, jednak i one prowadzą prace modernizacyjne, czego dobrym przykładem są Chiny. Kraj ten chce dostarczyć jeszcze lepsze środki przenoszenia broni masowej zagłady. Chodzi o okręty podwodne z pociskami SLBM, strategiczne bombowce oraz lądowe platformy mobilne.
Z kolei Indie oraz Pakistan powoli zwiększają liczbę posiadanych głowic oraz różnorodność ich środków przenoszenia. Dla Korei Północnej zaś program nuklearny jest priorytetem narodowej strategii bezpieczeństwa. Mimo wstrzymania testów broni nuklearnej oraz prób z pociskami balistycznymi dalekiego zasięgu reżim w Pjongjangu regularnie przeprowadza testy pocisków balistycznych krótkiego zasięgu.
Coraz mniej transparentnie
Autorzy raportu zwracają uwagę na coraz mniejszą przejrzystość, jeśli chodzi o wielkość arsenału jądrowego oraz innych informacji powiązanych. Przez wiele lat Stany Zjednoczone publikowały istotne informacje na temat arsenału nuklearnego oraz potencjału odstraszania, jakim dysponują. Niestety w 2019 r. administracja Białego Domu zakończyła udzielanie publicznych informacji na temat wielkości arsenału nuklearnego – oznajmił Hans M. Kristensen z SIPRI. Większą przejrzystością charakteryzują się Wielka Brytania oraz Francja udzielające informacji dotyczących broni masowej zagłady. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja w przypadku Rosji. Rządy w New Delhi oraz Karaczi informują natomiast o realizowanych testach, ale są skąpe, jeśli chodzi o informacje o ich arsenałach. Z kolei Korea Północna informuje o realizowanych testach nuklearnych i rakietowych, nie dzieli się jednak informacjami na temat zdolności ich broni nuklearnych. Izrael natomiast przyjął politykę niekomentowania kwestii związanych z ich arsenałem nuklearnym.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze