O rzeczach niepotrzebnych

#ŚwiatyRównoległe

Krążą w sieci listy rzeczy niepotrzebnych. Z reguły obejmują takich rzeczy kilkadziesiąt. Wśród nich są np. wazony. Ja ostatnio przekonałem się, że doliczyć do tego można by jeszcze apteki i niektóre sklepy, a z tymi wazonami rzecz wcale nie jest prosta. To, co potrzebne, a co nie, zależy bowiem od okoliczności. Biorąc to pod uwagę, analizując przydatność dóbr od wazonów po smoczki dynamiczne, udało mi się jednak dojść do jednej rzeczy niezbędnej, by móc żyć w tych naszych ciekawych czasach. Musiałem niedawno kupić insulinę i w tym celu udałem się do apteki. „Nie ma” – najpierw usłyszałem, a potem oczywiście: „Możemy zamówić i będzie na jutro”. I tak w drugiej, trzeciej i... siódmej aptece. W ósmej była. Za to we wszystkich półki uginały się od różnych suplementów mających pomagać na
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze