Odruch warunkowy platformiarzy

Kłamią tak, jak oddychają – to o politykach Platformy wiadomo od dawna i tak samo jest w kampanii Rafała Trzaskowskiego. Politycy PO od lat przeświadczeni są, że kłamstwo jest uprawnioną i skuteczną metodą walki politycznej. Manipulowanie opinią publiczną, wprowadzanie w błąd, kłamanie wprost – politycy POstkomuny chętnie stosują te narzędzia – od studiów telewizyjnych, przez Sejm, po sale sądowe. I tym razem w Sorkwitach kłamstwo było pierwszą reakcją kandydata PO na pytanie o jego stanowisko w sprawie wieku emerytalnego i tego, jak głosował w 2016 r. Trzaskowski oświadczył, chcąc uciąć temat, że nie był wtedy posłem. Po chwili, gdy było jasne, że łgarstwo jest zbyt bezczelne, skłamał znów: „Byłem posłem, ale nie przypominam sobie,
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze