Trzaskowski je żaby w Sorkwitach

Korespondent francuskiej AFP Michel Viatteau, czasem podpisujący się Michel Kwiatkowski-Viatteau, mówi po polsku równie dobrze, jak każdy z nas. Polecam w internecie jego występy w polskich mediach. Jako że tym, co najbardziej interesuje przeciętnego Francuza, jest kondycja Ochotniczej Straży Pożarnej w Sorkwitach, postanowił on się tam wybrać. Na miejscu zapytał po polsku obecnego tam Rafała Trzaskowskiego, czy może zadać mu pytanie po francusku. Miałoby to sens, gdyby panowie się zmawiali, by podwędzić strażakom ich wóz albo potajemnie zapolować na mazurskie żaby. W innych przypadkach trudno się go dopatrzyć. Wychodzi więc na to, że przedstawiciel PAŃSTWOWEJ francuskiej agencji chciał pomóc kandydatowi na prezydenta w lansowaniu się na poliglotę. A to
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze