​Lewica chce usunąć symbol zniesienia niewolnictwa

numer 2669 - 27.06.2020Świat



USA Najwyraźniej żaden pomnik w Stanach Zjednoczonych nie jest już bezpieczny. Tym razem celem lewicowej krucjaty stała się statua upamiętniająca emancypację niewolników.

Emancipation Memorial to pomnik autorstwa Thomasa Balla, stojący w Lincoln Park w Waszyngtonie, który upamiętnia uwolnienie amerykańskich niewolników w czasie wojny secesyjnej. Przedstawia prezydenta Abrahama Lincolna z proklamacją emancypacji w ręku, który uwalnia czarnoskórego niewolnika od pręgierza. „Rasa uwolniona i kraj w pokoju. Prezydent Lincoln odpoczywa po trudach” – głosi inskrypcja. Drugi identyczny pomnik stoi w Bostonie.

Mogłoby się wydawać, że akurat te pomniki są bezpieczne. Tym bardziej że ten stojący w Waszyngtonie został zamówiony i opłacony przez byłych niewolników jako forma podziękowania dla prezydenta, który zakończył ich poddaństwo. W mediach społecznościowych pojawiło się jednak dużo wezwań do tego, aby go obalić podczas najbliższego protestu w Waszyngtonie. W Bostonie powstała natomiast petycja żądająca jego usunięcia



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama