Przestępczy pech

numer 2669 - 27.06.2020

Przestępcy także mają pecha. Jak inaczej nazwać sytuację, gdy szukając szczęścia, jedna pani kradnie kupony lotto, przez co wpada w ręce policji, która odkrywa, że pani powinna od dawna siedzieć w więzieniu? Albo pan, który kradnie cenne na pierwszy rzut oka pudełeczko, po czym otwiera je wreszcie w bezpiecznym miejscu i przekonuje się, że ukradł komuś sztuczną szczękę? A takie sytuacje miały niedawno miejsce w Warszawie.

Ursynowscy kryminalni zatrzymali 43-latkę, podejrzaną o kradzież kuponów totalizatora sportowego LOTTO i pieniędzy w kwocie około 17 000 zł. Jak ustalili policjanci, kobieta celowo zatrudniła się w jednym ze stołecznych  dyskontów przy ul. Alternatywy na warszawskim Ursynowie. Chodziło jej bowiem nie tyle o uczciwe zarabianie na życie, ile o regularne podkradanie ze sklepowej kasy. Szukała także szczęścia w grach liczbowych totalizatora sportowego. Oczywiście nie płaciła za kupony. W rezultacie okradła właścicieli na około 17 000 zł i zniknęła. Po złożeniu zawiadomienia przez pokrzywdzonych sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego. Ustalili dość szybko, gdzie przebywa podejrzana i złożyli jej poranną wizytę. Drzwi do mieszkania otworzyła 22-letnia partnerka jej syna. Powiedziała, że 43-latka śpi w oddzielnym pokoju wspólnie ze swoim mężem. Po wylegitymowaniu podejrzanej kobiety i sprawdzeniu jej w systemach policyjnych okazało się, że jest poszukiwana listem gończym przez Sąd Rejonowy Warszawa-Żoliborz za oszustwo



zawartość zablokowana

Autor: Jarosław Molga


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama