fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Andrzej Duda wygrywa pierwszą turę

WYBORY \ Rekordowa frekwencja wyborcza

numer 2670 - 29.06.2020Temat Dnia

Według badań exit poll Ipsos dla TVP prezydent Andrzej Duda zdobył 41,8 proc. głosów i wygrał pierwszą turę wyborów. Drugie miejsce zajął Rafał Trzaskowski z wynikiem 30,4 proc. – Wynik sprzed pięciu lat pobity o kilka długości, przy 10 kontrkandydatach, dziękuję za poparcie. Dziękuję wszystkim rodakom za frekwencję, niezależnie od tego, na kogo głosowali – powiedział prezydent Andrzej Duda na wiecu w Łowiczu. Wczoraj padł frekwencyjny rekord. Do urn poszło 62,9 proc.

Dwaj główni kandydaci zdobyli we wczorajszych wyborach 72,2 proc. Teraz to właśnie głosy kolejnych kandydatów będą się liczyć szczególnie. Bardzo dobry wynik osiągnął Szymon Hołownia, który zdobył 13,3 proc. głosów. Czwarte miejsce zajął Krzysztof Bosak z Konfederacji z wynikiem 7,4 proc., który również może być zadowolony z wyniku. Nie można tego powiedzieć o Robercie Biedroniu – otrzymał on jedynie 2,9 proc. głosów i Władysławie Kosiniaku-Kamyszu, który z wynikiem 2,6 proc. jest największym przegranym tych wyborów. Polityk PSL jeszcze kilka tygodni temu był murowanym kandydatem do drugiej tury.

Wczoraj prezydent Andrzej Duda gratulował kontrkandydatom, wymieniając wszystkich startujących i mówił o częściach wspólnych. – Popatrzmy na Lewicę, popatrzmy na wszystkich kandydatów o profilu lewicowym. Oczywiście bardzo dużo jest między nami różnic, zwłaszcza tych światopoglądowych, ale czy jeden punkt na 100 proc. nie jest wspólny? A mianowicie troska o zwykłego człowieka, zwłaszcza tego człowieka, który z różnych przyczyn został skrzywdzony, zwłaszcza o tego człowieka, który jest słabszy, o tego, któremu trudniej się żyje – powiedział Duda, który wykorzystał moment do wygłoszenia programowego wystąpienia.

Rafał Trzaskowski z kolei podkreślał, że większość wyborców opowiedziała się za zmianą i że to właśnie on jest kandydatem zmiany. – Dzisiaj spacerowałam po ulicach Warszawy i wiem, że duża część z was chciałaby wygrać już w I turze, tak jak w Warszawie, ale moi drodzy ten wynik pokazuje jedno, co najważniejsze, a mianowicie ponad 58 proc. społeczeństwa chce zmiany. Chcę do tych wszystkich obywateli dzisiaj jasno powiedzieć: będę waszym kandydatem, będę kandydatem zmiany – powiedział Trzaskowski.

Zdaniem Tomasza Sakiewicza wyniki wyborów mogą się jeszcze zmienić. – Wyniki, w momencie kiedy je widzimy, są obarczone błędem statystycznym związanym z wyborami korespondencyjnymi. Niemniej przewaga Andrzeja Dudy powyżej 10 pkt proc. nad Rafałem Trzaskowskim daje dosyć pewne zwycięstwo w drugiej turze. Ważna jest teraz mobilizacja elektoratu. Andrzej Duda musi zdobyć 25 proc. głosów kandydatów, którzy przepadli. Rafał Trzaskowski musiałby zdobyć 75 proc. To będzie duży problem dla Platformy Obywatelskiej. Prezydent Warszawy osiągnął najgorszy wynik procentowy w historii – mówi redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.

Podobnego zdania jest marszałek senior Antoni Macierewicz. – To jednoznaczna zapowiedź zwycięstwa w II turze. Przewaga jest tak znaczna, że nie ma wątpliwości co do zwycięstwa za dwa tygodnie. Niezbędna jest teraz jednak mobilizacja. Te dwa tygodnie muszą być narodową mobilizacją – podkreślił Antoni Macierewicz.

O tym, gdzie można szukać poparcia, mówi również Elżbieta Rafalska. – To świetny wynik, ale to nie koniec walki. Wchodzimy w drugą turę wyborczą. Będziemy walczyć i trzeba walczyć o każdy głos. Bardzo dobry wynik osiągnął Szymon Hołownia. Jest to z pewnością elektorat do przekonania. Podobnie możemy przekonać wyborców Władysława Kosiniaka-Kamysza. Trzeba walczyć o każdy głos – mówi nam europosłanka PiS.

Poznaliśmy już wyniki wyborów w USA. W okręgu konsularnym w Chicago prezydent Andrzej Duda otrzymał 6731 głosów, a Trzaskowski 2101. Trzecie miejsce zajął Krzysztof Bosak z 522 głosami, a czwarte Szymon Hołownia, uzyskując 463 głosy. Suma głosów oddanych na wszystkich kandydatów wyniosła 10 002. W okręgu konsularnym w Nowym Jorku prezydent Andrzej Duda uzyskał 5076 głosów, Trzaskowski 4017, Hołownia 638, a Bosak 633. Suma głosów na ubiegających się o najwyższy urząd w Polsce to w Nowym Jorku 10 634.
Autor: Maria Kobylińska, Jacek Liziniewicz



reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama