Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pukanie w dno... z otchłani

Dodano: 25/09/2012 - Numer 319 - 25.09.2012
Grób Anny Walentynowicz, który nie jest jej grobem, uderza w najbardziej ordynarne ze wszystkich tych kłamstw: „państwo zdało egzamin”. Nie, państwo polskie nie zdało egzaminu w tej sprawie i szczerzę wątpię, czy zda go, dopóki rządzi Platforma Obywatelska. Wydawało się, że podpici oficjele z Platformy Obywatelskiej spóźnieni na pogrzeb Anny Walentynowicz to będzie „miara rzeczy”. Ale można przebić dno dna i zapukać nie tyle od spodu, co z otchłani: oni przecież nie spóźnili się na grób Matki Solidarności, bo to nie jest jej grób, co pojęła ku swojej zgrozie najbliższa rodzina. Niezłomna pani Ania Pozwolę sobie na niezbędny wstęp historyczny. Anna Walentynowicz przez lata była osobą niewygodną dla ludzi władzy. Najpierw dla komunistów. Sławomir Cenckiewicz w biografii „Anna Solidarność.
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze