fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Wyniki sondażowe: Duda – 50,4 proc., Trzaskowski – 49,6 proc.

WYBORY \ Andrzej Duda vs Rafał Trzaskowski

numer 2682 - 13.07.2020Temat Dnia

Wczoraj o godz. 21 poznaliśmy pierwsze sondażowe wyniki wyborów. Nie dają one jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kto wygrał. Według badań IPSOS zwyciężył prezydent Andrzej Duda, który zdobył 50,4 proc. głosów. Frekwencja była rekordowa i wyniosła 68,9 proc.

To była na pewno nerwowa noc w sztabach. Badanie exit poll nie dało bowiem odpowiedzi na kluczowe pytanie: kto ostatecznie zostanie prezydentem Polski? W pierwszej turze to właśnie urzędujący prezydent był niedoszacowany w sondażach. Jego wynik ostatecznie okazał się o 1,7 proc. lepszy niż sondażowy. Trudno jednak powiedzieć, czy podobnie będzie tym razem.

Prezydent Andrzej Duda był wczoraj w trudnej sytuacji. Teoretycznie wygrał w sondażowych wynikach, ale przewaga nie była duża i w zasadzie wszystko w trakcie liczenia głosów mogło się zmienić. Jednocześnie badania z kolejnych godzin wskazywały na spadkową tendencję prezydenta. Jeszcze o godz. 16 jego wynik oscylował w granicach 51,45 proc. Później z godziny na godzinę spadał, ostatecznie do wyniku 50,4 proc.

Prezydent Andrzej Duda wypowiadał się wczoraj w tonie pojednawczym. Zachęcał do podania sobie rąk. – Chcę w tym momencie i z tego miejsca zaprosić jeszcze dzisiaj na godz. 23 do Pałacu Prezydenckiego pana Rafała Trzaskowskiego z jego małżonką. Ja wiem, że jest późno, ale myślę, że nikt z nas nie będzie dzisiaj do późnych godzin spać. Chciałem zaprosić pana Rafała Trzaskowskiego, żebyśmy sobie podali rękę i żeby uścisk dłoni zakończył tę kampanię – powiedział prezydent.

W podobnym tonie wypowiedziała się Kinga Duda. – Niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy i kogo kochamy, wszyscy jesteśmy równi i wszyscy zasługujemy na szacunek – mówiła córka prezydenta podczas wieczoru wyborczego w Pułtusku. Co ważne, prezydent pogratulował również kontrkandydatowi.

Rafał Trzaskowski był pewien, że to on ostatecznie wygrał wybory. – Chciałbym serdecznie podziękować za to, że udało nam się prowadzić tę kampanię w takim stylu. Mimo że z tamtej strony była propaganda, my umieliśmy wyciągnąć rękę do innych i dzisiaj z tego miejsca dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie za to, że tak prowadziliśmy tę kampanię. Żałuję, że nie udało nam się spotkać, ale przeciwników politycznych trzeba docenić – mówił Rafał Trzaskowski. Ostatecznie Rafał Trzaskowski odrzucił zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy.

Według badań Rafał Trzaskowski wygrał w dziewięciu województwach, a Andrzej Duda jedynie w siedmiu. Wyborcy w wieku 18–29 lat najchętniej głosowali na Rafała Trzaskowskiego – poparło go 64,4 proc. przedstawicieli tej grupy. Natomiast Andrzeja Dudę – 35,6 proc.

Osoby w wieku 30–39 lat najczęściej głosowały na Trzaskowskiego. Poparło go 55,4 proc. przedstawicieli tej grupy wiekowej. 44,6 proc. głosowało na Dudę. W grupie 40–49 lat na prezydenta Warszawy głos oddało 55,2 proc. wyborców, na jego kontrkandydata – 44,8 proc. Wśród osób w wieku 50–59 lat zwyciężył Duda, zdobywając 59,1 proc. głosów. Trzaskowski otrzymał 40,9 proc. W najstarszej grupie wiekowej, 60 i więcej lat, na Dudę zagłosowało 61,7 proc. wyborców, a na Trzaskowskiego 38,3 proc.

Rekordowa była frekwencja, która wyniosła blisko 70 proc.

 
Autor: Jacek Liziniewicz













#DziękujeMyZaOdwagę
reklama