Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ważą się losy miliardów dla Polski

Dodano: 17/07/2020 - numer 2686 - 17.07.2020
700 mld zł na rozwój Polski jest stawką rozpoczynającego się dziś szczytu UE. Unijne środki pozwolą jeszcze bardziej zmniejszyć nasz dystans do Zachodu. Już stajemy się coraz bogatsi. Z danych Eurostatu wynika, że PKB na jednego mieszkańca Polski w ub.r. sięgnął 73 proc. średniej UE. To o 10 pkt proc. więcej niż w 2010 r.
Około 700 mld zł może trafić do Polski w ramach budżetu Unii Europejskiej na lata 2021–2027 oraz Funduszu Odbudowy mającego wesprzeć unijną gospodarkę w walce z kryzysem wywołanym przez pandemię – powiedział po poprzednim szczycie UE premier Mateusz Morawiecki. – Dla porównania, 6–7 lat temu, gdy przedstawiano poprzednie ramy, było to ok. 300 mld zł. Warto o tym pamiętać – przypomniał szef rządu.
Czy na rozpoczynającym się dziś w Brukseli dwudniowym spotkaniu liderów państw UE polskiej delegacji uda się uzgodnić z unijnymi partnerami korzystne dla nas finansowe rozwiązania? Komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski ma nadzieję, że Polska otrzyma 700 zł mld zł z nowego wieloletniego budżetu UE. – To pozwoli na dalszy rozwój naszej gospodarki. To są pieniądze, które mogą bardzo wiele zmienić w Polsce – podkreślił.
Miliardy, które mamy szanse uzyskać, pomogą nie tylko przezwyciężyć kryzys wywołany przez pandemię, lecz także zmniejszyć jeszcze bardziej dystans do Zachodu. Według danych Eurostatu PKB na jednego mieszkańca Polski w minionym roku sięgnął 73 proc. średniej unijnej. – To o 10 pkt proc. więcej niż w 2010 r. Dane te potwierdzają to, co widać gołym okiem, że Polska stała się bogatsza – komentują analitycy.
O tym, że Polska ma szanse na rekordowe środki z UE, przekonany jest też szef MSZ Jacek Czaputowicz. – Pełniącym obecnie prezydencję w UE Niemcom, a także państwom Południa zależy na szybkim przyjęciu wieloletniego budżetu Unii na lata 2021–2027. Popieramy to stanowisko, ale stawiamy warunek. Nie może się to łączyć z jakimikolwiek warunkami dotyczącymi praworządności, ponieważ nie można tu stworzyć obiektywnych kryteriów – wyjaśnił minister.
Kilka miesięcy temu wysoki rangą urzędnik UE powiedział dziennikarzom, że powiązanie dostępu do środków unijnych z przestrzeganiem praworządności to mechanizm, który ma chronić przede wszystkim budżet unijny, a nie rządy prawa. – Chodzi o prawidłowe korzystanie ze środków unijnych – podkreślił. Polski rząd uważa jednak, że proponowany przez KE mechanizm może być instrumentem nacisku na państwa, i stanowczo go odrzuca.
(PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze