Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nit dowodem na zamach

Dodano: 27/09/2012 - Numer 321 - 27.09.2012
Odnaleziony fragment rozerwanego nitu z rządowego Tu-154M ma fundamentalne znaczenie. Znajdował się on w ciele ofiary katastrofy smoleńskiej. Dr inż. Wacław Berczyński, wieloletni konstruktor Boeinga, już kilka miesięcy temu podkreślał, że jednym z dowodów na wybuch w tupolewie są wyrwane nity. Tylko dzięki mecenasowi Stefanowi Hamburze – pełnomocnikowi rodziny śp. Anny Walentynowicz – fragment nitu został zabezpieczony do badań. Bo prokurator, który zgodnie z przepisami powinien kierować sekcją zwłok, nie kwapił się do zabezpieczenia tego dowodu. W związku z bierną postawą prokuratora nasuwa się pytanie: jakie dowody pominięto podczas poprzednich sekcji zwłok ofiar smoleńskiej katastrofy? Czy było coś, czego nie zbadano podczas przeprowadzonych w Polsce sekcji ciał Zbigniewa Wassermanna
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze