Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czekanie na dymisje

Dodano: 27/09/2012 - Numer 321 - 27.09.2012
Ewa Kopacz stwierdziła, że nie ma problemu ze słowem „przepraszam” i dodała..., że nie ma za co przepraszać. „Tam starałam się robić wszystko, tak jak umiałam najlepiej. Z całym sercem i wysiłkiem fizycznym, jaki potrafiłam z siebie wykrzesać. Jeżeli to wymaga przeprosin, to zostawiam to do państwa oceny”. Wypowiedzi polityków PO, a także decyzja, by informacje o tym, co działo się w Smoleńsku, przedstawiał Jarosław Gowin, dowodzi, że PO ma zamiar, jak zwykle, iść w zaparte. Ale być może to, że nawet prorządowi dziennikarze wzywają do przeprosin, zmusi premiera do jakiegoś gestu. Może więc powie, że „poczuwa się do odpowiedzialności, mimo że w tych tragicznych chwilach jego rząd zrobił wszystko, co było w mocy” i że „w sytuacjach bez precedensu zdarzają się też sytuacje bez precedensu”
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze