Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ekwadorska La Ronda po zmierzchu

Dodano: 28/09/2012 - Numer 322 - 28.09.2012
Za dnia bielusieńkie niczym mleko. Tak jasne, że trzeba czasem przymknąć oczy. Po zmroku spowite bladym światełkiem okolicznych latarenek rozświetlających białe mury. I do tego ta muzyka. Instrumentalne tętno latynoskiego lądu. La Ronda w ekwadorskim Quito. Uliczka inna niż wszystkie. Witająca przybyszów wszystkim tym, co ma najlepsze. Skoczne rytmy pełne trąbek. Czasem puzonów, werbli. Muzyka pełna energii i pozytywnego przesłania, grana z polotem, przy cudnej improwizacji samych muzyków. Fantastyczna rumba okraszona językiem hiszpańskim – jedynym językiem, który tak pięknie współbrzmi z instrumentalną całością. Rozbrzmiewające takimi rytmami uliczki wprowadzają umysł w stan luźnej lekkości. Tak jest właśnie w tej chwili. Niezobowiązująca zachęta do pokręcenia biodrami, uśmiechu,
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze