Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rzecznik praw lewaków

Dodano: 28/07/2020 - numer 2695 - 28.07.2020
Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar ujął się za pracownikami Polskiego Radia, którym uregulowano kwestię udzielania wypowiedzi medialnych. Jednocześnie RPO zignorował doniesienia, że związkowcy z Agory (wydawcy „Gazety Wyborczej”) boją się ujawnić w obawie przed szykanami. – Bodnar jest rzecznikiem, który wybiórczo podchodzi do spraw łamania praw obywatelskich – uważa prof. Przemysław Czarnek.
Relacje rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z Agorą są wyjątkowo dobre. W 2016 r. otrzymał nagrodę Radia TOK FM im. Anny Laszuk za „wyjątkowy wpływ na rzeczywistość” w 2015 r. – Prawa człowieka są fundamentem polityki demokratycznej. Adam Bodnar w swojej działalności jako wiceprezes HFPC wykazał się odwagą, niezależnością i konsekwencją w obronie praw człowieka w dzisiejszej Polsce – mówił w laudacji Józef Pinior, senator RP i działacz opozycji w czasach PRL, który w lutym br. został… skazany za przyjęcie łapówki.
Nagroda zachęciła Bodnara do współpracy ze środowiskiem Agory, bo odtąd regularnie jego interwencje były newsami mediów tej grupy. Nie pali się jednak do podejmowania inicjatyw wobec nieprawidłowości u wydawcy „Gazety Wyborczej”. Na stronie internetowej RPO nie znajdziemy śladów interwencji w sprawie związkowców Agory, którzy – oprócz Bartosza Józefiaka – nie zdecydowali się na podanie nazwisk, gdyż boją się konsekwencji, które mogłaby wyciągnąć wobec nich spółka.
Jednocześnie Bodnar postanowił zabrać głos w sprawie zarządzenia Polskiego Radia. „W Polskim Radiu zakazano – zarówno dziennikarzom, jak i pracownikom – wypowiedzi dla mediów bez uzgodnienia z rzecznikiem prasowym. Takie zarządzenie prezeski Polskiego Radia budzi zaniepokojenie RPO, który przypomina jej konstytucyjne i europejskie standardy wolności wypowiedzi” – napisano na stronach RPO. Zdaniem prof. Przemysława Czarnka nie ma w tym dualizmie nic zaskakującego. – Pan Adam Bodnar jest, pomijając prof. Ewę Łętowską, najgorszym rzecznikiem praw obywatelskich w historii. Dobrze, że jego kadencja się kończy – uważa profesor.
9 września Sejm będzie mógł wybrać nowego RPO. Już ruszyła giełda nazwisk. W ramach Zjednoczonej Prawicy najczęściej mówi się o czterech kandydatach: Jarosławie Gowinie, Marcinie Warchole, Bartłomieju Wróblewskim oraz senator Lidii Staroń. PiS teoretycznie w Sejmie jest w stanie przegłosować każdą z tych kandydatur, ale musi ona być zatwierdzona przez Senat. Opozycja też ma swoich faworytów. Wśród nich jest dobrze znana „Gazecie Polskiej” Sylwia Gregorczyk-Abram, która reprezentowała sędziów krakowskich w sprawie przeciwko naszemu tygodnikowi.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze