Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Muzułmanie chcą przejąć kolejną katedrę

Dodano: 28/07/2020 - numer 2695 - 28.07.2020

HISZPANIA \ Nie milkną głosy krytyki pod adresem władz tureckich, które przekształciły dawną katedrę, a później muzeum Hagia Sophia w Stambule w meczet. Jeden z emiratów arabskich zażądał zwrócenia muzułmanom słynnej katedry w Kordobie, dawnego meczetu.
Sultan III ibn Muhammad al-Kasimi, władca emiratu Szardża, będącego drugim co do wielkości emiratem po Dubaju, powiedział w wywiadzie dla „Sharjah News”, że po przekształceniu Hagii Sophii w meczet czas na rewindykację przez muzułmanów katedry w Kordobie, zwanej Mezquita Catedral (meczet-katedra). Władca przekonywał, że jest ona własnością muzułmanów i że została co prawda przekazana Kościołowi jako prezent, ale, jak ocenił, nie jest on tego godny.
Nie po raz pierwszy muzułmanie formułują takie żądanie w sprawie hiszpańskiej świątyni. Jedni domagają się odstąpienia jej całkowicie dla swoich wyznawców, inni zaś są za jej wspólnym wykorzystywaniem. Za pokojową koegzystencją opowiadał się jeden z najbardziej wpływowych imamów w Hiszpanii – Marbelli Allal Ahmed Bachar. W kwietniowym wywiadzie dla „El Confidencial” powiedział, że rozmawiał na ten temat z papieżem Franciszkiem i że obaj zgodzili się w tej kwestii. – Jest jeden Bóg dla ludzkości. Jednoczy nas miłość, którą w stosunku do niego wyznajemy. Meczet czy katedra? Nieważne, jak to się nazywa – podkreślił.
Jednak biskup Kordoby Demetrio Fernandez wielokrotnie zwracał uwagę, że nie pozwoli wspólnotom muzułmańskim na odbywanie modłów w katedrze, gdyż uważa, że to doprowadziłoby do usunięcia katolików ze świątyni. Tłumaczył przy tym, że świątynia ta należała do chrześcijan przez 16 wieków, podczas gdy muzułmanie okupowali ją przez 400 lat.
Sprawa katedry w Kordobie wynikła przy okazji sporu o decyzję władz w Ankarze, które zezwoliły na wznowienie muzułmańskich modlitw w Hagii Sophii w Stambule. Spotkało się to z mocnym głosem krytyki w Europie.
Przeciwko temu posunięciu ostro protestowała Grecja, a w piątek, gdy w Hagii Sophii odbyły się pierwsze muzułmańskie modlitwy, w których brał udział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, w greckich cerkwiach zabiły dzwony na znak żałoby.
Tureckie władze oskarżyły zaś Ateny o wrogość wobec Turcji i islamu. W odpowiedzi greckie władze podkreśliły, że społeczność międzynarodowa XXI w. „jest zdumiona, obserwując religijny i nacjonalistyczny fanatyzm” współczesnej Turcji. MSZ Turcji potępiło też akcję palenia tureckich flag w Salonikach.

 Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze