Świetni na poligonie

​RAJD BAJA \ W Szczecinku triumfowali Kuba Przygoński, Maciej Giemza i Kamil Wiśniewski

numer 2695 - 28.07.2020Sport

Trzy kategorie, trzy zwycięstwa – od mocnego uderzenia zawodnicy ORLEN Teamu, specjalizujący się w rajdach cross-country, rozpoczęli tegoroczną rywalizację w mistrzostwach Polski. Kuba Przygoński wygrał klasyfikację T1 w gronie kierowców, Maciej Giemza był najszybszym motocyklistą, natomiast Kamil Wiśniewski wygrał quadową klasyfikację Q2. Rajd był rozgrywany na terenie poligonów Czarne oraz Okonek w okolicach Szczecinka.

Podobnie jak wielu sportowców, terenowa sekcja ORLEN

Teamu długo musiała czekać na wznowienie startów. Nic więc dziwnego, że do ścigania w ramach Baja Szczecinek przystępowali bardzo zmotywowani. To przełożyło się na wyniki. Maciej Giemza i Kuba Przygoński od pierwszego dnia bowiem prowadzili w swoich kategoriach. – Wygrywamy pierwszą rundę mistrzostw Polski, bardzo się z tego cieszymy, bo to był pierwszy start w samochodzie terenowym po tej długiej przerwie. Wracamy do gry, za nami 200 km odcinków specjalnych. To był bardzo fajny rajd, jestem tu pierwszy raz i na pewno będę to dobrze wspominać, trasa i roadbook były bardzo dobrze przygotowane, więc można było pewnie jechać. Odcinki różniły się między sobą, pierwszy z nich prowadził po lesie, po dziurach, było dużo zakrętów. Drugi natomiast był szybszy, bardziej piaszczysty, pustynny. Cieszę się ze współpracy z Timo i z tego, jak sprawował się samochód, bo przejechaliśmy nim mało kilometrów – powiedział na mecie Kuba Przygoński, dodając, że wraz z zespołem wprowadził kilka zmian w toyocie hillux, dzięki czemu auto było jeszcze szybsze.

Śladami Kuby Przygońskiego podążał Maciej Giemza, który również pewnie zwyciężył w swojej kategorii. – To jest świetne uczucie, móc w końcu „odkurzyć” cały rajdowy system, usiąść na motocykl w trybie rajdowym, pościgać się i porywalizować z innymi zawodnikami. To nie był długi rajd, ale dał nam dużo emocji, energii i motywacji do pracy. Dzisiejsze odcinki były bardzo szybkie, jeszcze szybsze niż wczoraj, średnia prędkość mogła wynosić ok. 100 km/h

– powiedział po rajdzie Maciej Giemza, który przyznał, że po pierwszym odcinku wprowadził zmiany w swoim motocyklu, aby wykrzesać z niego jeszcze więcej prędkości. Motocyklista ORLEN Teamu wygrał prolog oraz piątkowe i sobotnie odcinki specjalne i już niecierpliwie czeka na kolejne starty. Łączny czas przejazdów Macieja Giemzy podczas Baja Szczecinek to 02:23:30.

Powody do radości miał także Kamil Wiśniewski, który w poprzednich latach startował już w Szczecinku, zdobywając tam wysokie miejsca. Zawodnik ORLEN Teamu zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej quadów, wygrywając równocześnie kategorię Q2, a trasę rajdu pokonał w czasie 02:46:05. – Utrzymałem prowadzenie w klasie 4x4, które objąłem w piątek, w sobotę dodatkowo awansowałem w klasyfikacji generalnej. Rywale z pozostałych klas, którzy wygrali klasyfikację generalną, byli ode mnie szybsi o około 15–20 km/h, co jest dużą różnicą. Przykładowo, ja jechałem z prędkością ok. 100km/h, podczas gdy moi przeciwnicy mogli jechać nawet 125 km/h. Mimo, że mój quad momentami grzązł w piaszczystej nawierzchni, z jaką mieliśmy tutaj do czynienia, to nawiązałem walkę i rywalizację, więc jestem zadowolony z wyniku – powiedział Kamil Wiśniewski, który podczas Baja Szczecinek miał okazję przetestować w swoim quadzie kilka elementów i rozwiązań.

(zwr)
Autor: zwr













#DziękujeMyZaOdwagę
reklama