Największe protesty w historii putinowskiej Rosji

Już trzeci tydzień trwają protesty w Kraju Chabarowskim na rosyjskim Dalekim Wschodzie w obronie byłego gubernatora Siergieja Furgała, aresztowanego i zdymisjonowanego pod zarzutem zlecenia zabójstw kilkanaście lat temu. Stopniowo przeradzają się w protesty przeciwko władzy w Moskwie. Furgał pochodzi z partii Władimira Żyrinowskiego i z jej ramienia w 2018 r. wygrał wybory z kandydatem kremlowskiej partii Jedna Rosja. Żyrinowski najpierw się strasznie oburzał po usunięciu Furgała, ale odpuścił, gdy Putin wyznaczył na p.o. gubernatora jego protegowanego Michaiła Diegtiariewa. Ale nie odpuszczają mieszkańcy. Protesty wspiera też demokratyczna opozycja. W ostatnią sobotę na ulice Chabarowska wyszło nawet 50 tys. ludzi. Chabarowsk
     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze