Walka z komarami trwa od wiosny

KOLEJNA PLAGA KŁUJĄCE OWADY W MIEŚCIE

numer 2697 - 30.07.2020

Wrocławianie żartują, że jest ich już tyle, że mogą je spokojnie liczyć przed snem, zamiast owieczek. Mowa oczywiście o komarach, którym wilgotne lato dało świetne warunki do rozwoju. Takiej plagi w mieście nie było od lat!

Działania związane z monitoringiem i ograniczaniem populacji komarów w mieście są prowadzone od wiosny. W maju, gdy nie było jeszcze problemu z komarami, miasto zarybiło 25 stawów tzw. rybą białą, niedrapieżną, która żywi się larwami tych owadów. Natomiast wraz ze wzrostem populacji komarów, kiedy ten problem stał się coraz bardziej zauważalny, podejmowane były kolejne działania. Jak dotąd na terenie całego Wrocławia udało się zrealizować zabiegi odkomarzania na powierzchni ponad 1700 ha – mówi Marcin Obłoza z wydziału komunikacji społecznej urzędu miasta.

Jak wyjaśnia w rozmowie z „Dodatkiem Dolnośląskim”, działania zespołu ds. monitorowania populacji komarów są prowadzone dwutorowo. – Zabiegi są wykonywane zarówno metodą naziemną, jak i agrolotniczą, przy użyciu preparatu mikrobiologicznego lub chemicznego – dodaje.

W ostatnich tygodniach komary mocno dały się we znaki wrocławianom. Do tego stopnia, że mieszkańcom stolicy Dolnego Śląska zaczęło się wydawać, iż miasto nie jest w ogóle odkomarzane



zawartość zablokowana

Autor: Anna Majowicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama