Chcieli oskubać szefów na sporą kasę

Sieradz, Gdańsk

numer 2698 - 31.07.2020

Mieszkaniec Sieradza sfingował napad, aby ukraść kilkadziesiąt tysięcy złotych z firmy. Kasjerka kantoru z Gdańska skłamała, że ma przeprowadzić transakcję wartą niemal pół miliona złotych. Gotówkę wpłaciła na własne konta.

Jeden tydzień, dwa miasta, różne firmy, ale zdarzenia potwierdzające, że uczciwy pracownik jest na wagę złota. Zwłaszcza jeśli szefowie powierzają mu ogromne sumy pieniędzy. Policjanci z Sieradza otrzymali zgłoszenie o napadzie na prywatnej posesji. Na miejscu zastali mężczyznę, który twierdził, że napastnik uderzył go w głowę i zabrał saszetkę z pieniędzmi. W niej trzymał kilkadziesiąt tysięcy złotych powierzonych przez firmę, której był przedstawicielem handlowym.

W jego opowieści coś jednak nie pasowało i policjanci nabrali wątpliwości, czy mówi prawdę. Dlatego przeszukano dom rzekomej ofiary. W kilku skrytkach znaleziono gotówkę. Podczas kolejnego przesłuchania delikwent przyznał się do uknucia intrygi



zawartość zablokowana

Autor: gb


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama