Życie z pandemią

numer 2699 - 01.08.2020Opinie

Jest nowy rekord zachorowań dziennych. I jak zwykle w takich sytuacjach rozpoczęło się szukanie winnego. Tyle tylko, że takiego nie ma. Ani minister Łukasz Szumowski, ani premier Mateusz Morawiecki, ani nawet kosmici, frutarianie czy masoni nie ponoszą odpowiedzialności za to, że choroba szaleje. A najlepszym dowodem na to jest fakt, że pandemia wraca nie tylko w Polsce. Czechy, Niemcy, Litwa przywracają część obostrzeń, w Izraelu od wielu dni codziennie ogłaszany jest „nowy rekord”. I nikt nie ma pomysłu, jak bez ponownego lockdownu, niemożliwego z przyczyn ekonomicznych, temu zapobiec



zawartość zablokowana

Autor: Tomasz P. Terlikowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama