PO uderza w pamięć o Czerwcu ’56

Czy za rządów PO byłoby możliwe odsłonięcie Poznańskich Krzyży? A gdzie tam! Prezydent Jaśkowiak mówiłby o epatowaniu martyrologią. O gigantomanii, bo wielka budowla zeszpeci nowoczesne miasto! Może jakaś mała tablica, w podwórku, za śmietnikiem? Skoro niegdyś na PZPR udało się wymusić budowę pomnika, to postawa PO jest już w Poznaniu inna. W czasie swoich uroczystości wystawiła pewną pielęgniarkę z Czerwca 1956 r. na dowód tego, że KOD to kontynuacja Czerwca; coś jak „GW”, która wystawiła ostatnio dwie „powstanki warszawskie” na dowód tego, że spadkobiercy powstania to… LGBT. Ale jeśli ktoś na serio działa na rzecz pamięci, docierając do zwykłych poznaniaków, w tym młodzieży, to Jaśkowiak nie ma litości. Wildeccy Fanatycy, kibice Lecha
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze