Bóg, honor, rodzina

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

POLITYKA \ Prezydent Andrzej Duda rozpoczął II kadencję

Wczoraj Andrzej Duda złożył przysięgę narodowi i tym samym rozpoczął II kadencję jako prezydent Rzeczpospolitej. W swoim przemówieniu przed Zgromadzeniem Narodowym wyciągnął rękę do opozycji i zaprosił do wspólnego budowania silnego państwa. – Wierzę, że wykorzystamy największą od ponad 200 lat szansę dla naszego narodu, jaką daje posiadanie suwerennej, niepodległej, demokratycznej, a jednocześnie bezpiecznej Rzeczypospolitej. To nasze wielkie zadanie na przyszłość. Boże, błogosław Polsce! – powiedział Andrzej Duda.
Wczorajsza uroczystość w Sejmie odbyła się w wyjątkowych warunkach. W ciągu ostatniego tygodnia politycy opozycji prześcigali się w bojkotowaniu uroczystości. Chwilę po godz. 10 rozpoczęły się oficjalne uroczystości. Swoje przemówienie prezydent rozpoczął od podziękowań dla Polaków za tłumny udział w głosowaniu i dla wszystkich, którzy pracowali przy organizacji wyborów. Jak stwierdził, celem polityki jest to, aby doprowadzić do frekwencji przekraczającej 70 proc. Później przeszedł do swojego programu. – Koalicja polskich spraw, o której mówiłem, jest potrzebna. Są zagadnienia i problemy, które – mimo istniejących różnic – łączą. Powinniśmy budować wokół nich jak najszersze porozumienie. Będę konsekwentnie działał w tym kierunku. Politycy powinni dać w tym względzie dobry przykład. Mówiłem o tym z tej mównicy podczas pierwszego, inauguracyjnego posiedzenia Sejmu. Spór polityczny, naturalny w każdym ustroju demokratycznym, nie zniknie, bo jest częścią demokracji. Ale można wiele zrobić, aby obniżyć jego temperaturę – mówił prezydent. Podkreślał również, że liczy na pomoc wszystkich sił politycznych w realizacji programu, który zamknął w pięciu podstawowych pojęciach: rodzina, bezpieczeństwo, praca, inwestycje i godność. – To właśnie one symbolizują Polskę, która potrafi połączyć tradycję z nowoczesnością! Bo te wartości się nie wykluczają, lecz wzajemnie uzupełniają. Taka jest właśnie Polska moich marzeń – ambitna, rozwijająca się w szybkim tempie, innowacyjna, ale pamiętająca o swoich korzeniach, o swojej historii, tożsamości i tradycji – mówił Andrzej Duda. – Wierzę w Boga, ale jednocześnie wiem, że nie każdy musi w niego wierzyć, żeby szanować uniwersalne wartości i tradycje, z których wyrosła Polska. Szanują i doceniają je zarówno ludzie wiary, jak i osoby niewierzące – oświadczył prezydent.
Przedstawił wiele działań inwestycyjnych w każdym z punktów programowych, w te związane z Trójmorzem, bezpieczeństwem energetycznym, ochroną zdrowia i gospodarką. Mimo że prezydent mówił w swoim wystąpieniu o wzajemnym szacunku i merytoryce w sporach politycznych, opozycja nie zmarnowała okazji do wyrażenia dezaprobaty dla głowy państwa. Posłanki i posłowie lewicy wzięli na posiedzenie tęczowe maseczki, a Klaudia Jachira stanęła w ławach poselskich z kontrowersyjnym, również ortograficznie, hasłem „Krzywoprzysiężca”. Oczywiście trwał też festiwal obrażania prezydenta.
„5 lat temu byłem na zaprzysiężeniu A. Dudy. Potem wielokrotnie łamał konstytucję, na którą przysięgał. Dzisiaj nie mogę iść słuchać tego po raz drugi. To tak jakby drugi raz iść na ślub kościelny Jacka Kurskiego. Niby sakrament ważny, ale jednak dla części gości jest to żenujące” – napisał Sławomir Neumann.
Wczorajszy dzień w kalendarzu prezydenta był napięty. Wziął on udział m.in. w mszy św., przyjął meldunki od dowódcy Garnizonu Warszawa oraz komendanta Służby Ochrony Państwa, objął przewodnictwo w kapitułach Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski, a także przejął zwierzchnictwo nad polską armią. Andrzej Duda wykonał również ważny polityczny gest, składając wieniec przed figurą Jezusa Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu, która niedawno została sprofanowana tęczową flagą.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze