Program NGCV priorytetem US Army

WOJSKA LĄDOWE \ M2 Bradley czeka na swojego następcę

Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych (US Army) prowadzą prace dotyczące budowy wozów bojowych, w tym opcjonalnych wozów bojowych Optionally Manned Fighting Vehicle w ramach programu Next Generation Combat Vehicle (NGCV). Nowe platformy mają zastąpić wysłużone transportery opancerzone M113, czołgi Abrams oraz wozy bojowe M2 Bradley.
Opcjonalny załogowy wóz bojowy Optionally Manned Fighting Vehicle (OMFV) ma zastąpić bojowe wozy bojowe M2 Bradley, które trafiły na wyposażenie US Army w roku 1981. Od tego momentu bradleye były wykorzystywane w wielu konfliktach zbrojnych, w tym podczas I wojny w Zatoce Perskiej z lat 1990–1991 oraz w czasie II wojny w Zatoce Perskiej z 2003 r. Raporty z tych konfliktów zbrojnych wskazywały na niewystarczającą ochronę przed minami, improwizowanymi ładunkami wybuchowymi oraz pociskami przeciwpancernymi. Co więcej, platforma ta osiągnęła limit umożliwiający wprowadzanie dalszych modyfikacji i ulepszeń. W czasie swojej służby w US Army wozy bojowe przeszły wiele modernizacji oraz modyfikacji, w tym zainstalowano nową elektronikę, zmodyfikowano opancerzenie oraz systemy obronne. Dalsza instalacja nowych systemów jest już praktycznie niemożliwa. Co więcej, ze względu na brak wystarczającej mocy załogi M2 Bradley podczas działań w Iraku musiały wyłączać niektóre systemy elektroniczne, aby dostarczyć energię do systemów zakłócających możliwość detonacji improwizowanych ładunków wybuchowych znajdujących się w pobliżu wozu bojowego.
Inną bolączką była możliwość transportu tylko siedmiu żołnierzy desantu. Tymczasem podstawowa jednostka bojowa US Army, którą jest drużyna piechoty, składa się z dziewięciu wojskowych. Niewystarczająca ilość miejsca wymusiła, aby każdy zmechanizowany pluton operujący w ramach Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (ABCT) musiał korzystać z czterech gąsienicowych wozów bojowych M2 Bradley do przewozu trzech drużyn piechoty.
Optionally Manned Fighting Vehicle ma być przystosowany do transportu dwóch członków załogi i sześciu wojskowych desantu. Nowa platforma bojowa charakteryzuje się m.in. możliwością jednoczesnego zwalczania wielu zagrożeń i zdolnością do operowania w terenach miejskich. US Army wskazało również na kwestie zwiększonego zasięgu, lepszej efektywności pracy maszyny oraz mniejszych nakładów na utrzymanie w gotowości bojowej, co ma być osiągnięte m.in. przez lepsze części i komponenty, z których składa się OMFV. Wśród dodatkowych elementów wymienia się pancerz reaktywny oraz system ochrony aktywnej. Zwycięzcę rywalizacji w programie Optionally Manned Fighting Vehicle, który ma dostarczyć nową platformę, poznamy w roku 2026.
OMFV jest jednym z nowych wozów bojowych, który ma powstać w ramach programu „Next Generation Combat Vehicle”. W planach jest również wprowadzenie robotycznego wozu bojowego Robotic Combat Vehicle (RCV), który ma podjąć działania niebezpieczne dla platform załogowych. Platforma ta ma być dostępna w trzech wersjach: lekkiej, średniej oraz ciężkiej. Niedawno pojawiły się grafiki koncepcyjne nowej lądowej platformy bojowej Decisive Lethality Platform (DLP). Te wozy bojowe mają być mniejsze i lżejsze od obecnie eksploatowanych abramsów i jednocześnie dysponować większymi zdolnościami bojowymi. Czołg ten wyposażony będzie m.in. w najnowocześniejszy system ochrony aktywnej umożliwiający neutralizację pocisków przeciwpancernych. Rodzina NGCV to również mobilny czołg lekki Mobile Protected Firepower (MPF), a także gąsienicowy transporter opancerzony Multi-Purpose Vehicle (AMPV), który zastąpi wysłużone transportery opancerzone M113.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze