​Spacerkiem po Warszawie

Przemierzanie wygonu Pół wieku temu obecny pl. Piłsudskiego, a w tamtych czasach pl. Zwycięstwa, nazywano wygonem, natomiast Ogród Saski – skwerem blokowiska za Żelazną Bramą. Miejsce to, pozbawione tożsamości i urbanistycznej oprawy, pozostawiało i niestety nadal pozostawia wrażenie upiornej pustki, przypominającej o konieczności odbudowy Pałacu Saskiego. Po deklaracji prezydenta Andrzeja Dudy, wygłoszonej w setną rocznicę odzyskania niepodległości, mogło się wydawać, że w 2019 r. sprawy formalne związane z odbudową zostaną sfinalizowane, a wygon zaczniemy przekształcać w kawałek atrakcyjnego miasta. Zaskoczyły mnie więc ostatnie słowa wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, który stwierdził, że w kwestii odbudowy „piłka jest po drugiej stronie”, gdyż
     

48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze