Etyka tęczowych naukowców

Bezmyślność, głupota, zbiorowa paranoja. To najdelikatniejsze określenia na wydarzenia wokół aresztowania aktywisty LGBT. Wisienką na torcie jest apel naukowców o natychmiastowe uwolnienie z aresztu „Małgorzaty Sz.” oraz oskarżanie rządzących o „homofobiczną kampanię”. Michał Sz. jest przy tym przedstawiany jako szlachetny bojownik o szczytne idee. Fakty są takie, że aresztowano nie Małgorzatę, lecz Michała i nie za poglądy, lecz za chuligańską napaść. Jak takie spektakularne mijanie się z prawdą ma się do etyki naukowca? Twierdzenie, że LGBT walczy dziś o równość, brzmi jak kiepski żart. Trudno o lepszy dowód uzurpacji praw nadzwyczajnych niż medialna histeria, w której broni się chuligana, bagatelizuje zło i domaga się uwolnienia aresztowanego tylko dlatego, że należy on do środowiska
     

94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze